Współlokatorzy się nie wycofają, co do tego jestem pewna :D Jestem niedoinformowana, ale nie wiem czym jest dt :P Choć dodam, że mój proces adopcji psa będzie prawdopodobnie dłuższy niż innych ludzi. Najpierw chciałam pozapoznawać się z psem, parę razy wyjść z nim to na spacer, to posiedzieć z nim, w każdym razie spędzić trochę czasu z nim ale w schronisku. Dopiero potem, jak już się do mnie trochę przyzwyczai to wziąć go do domu. Jakoś tak mi się to wydaje delikatniejsze niż wyrwanie psa ze znajomego mu schroniska i od razu wrzucić go do obcego domu, do obcych ludzi.