witam
mamy od dłuższego czasu ( ja plus dożyca argentyńska) problem z alergia...jak dotąd blondyna dostawała zastrzyki niwelujące drapanie na testy czekaliśmy, aż będą mrozy jutro idziemy się dowiedzieć co i jak. Ostatnio niestety zastrzyki dają jej ulge na coraz krótszy okres czas, jest cała obsypana krostami, ma zaognione spojówki, strupy na uszach wygląda okropnie :( Ja już po mału zaczynam tracić wiarę w to, że bedzie z nią lepiej, nie wiem ona sie "uodparnia" na działanie tych zastrzyków??... ma skończone 15 msc i już dobrą połowę życia jedzie na ciągłym podawaniu chemii. Czy psy da się skutecznie odczulić? nasz wet mówi, że nie ale ja chyba gdzieś kiedyś wyczytałem, że można podjąć taka próbę...próbowałem już kombinować z dietą i jakoś nic nie dawalo rezultatu - drapanie i zaczerwnienie powraca więc to chyba chyba jakiś czynnik zewnętrzny...ehh jak to będzie np kurz?... :( szkoda gadać przepraszam, że sie tak rozpisuje ale jak się na nią patrze to mi jest po prostu, źle i muszę sie gdzieś wygadać...może jest bądź był ktoś w podobnej sytuacji??
pozdrawiam