Jezeli chodzi o sponsorow to nie ma problemu...sa, zgode nadlesnictwa (hmm mysle ze daloby sie to zalatwic), odpowiednia trase (poniewaz nigdy nie startowalam z psiakiem, ale napewno znalazlyby sie osoby ktore by dobraly odpowiednia trase). Z noclegiem nie ma problemu, jest obok schronisko mlodziezowe, z miejscami do parkowania i miejscem na ognisko, weterynarz tez sie znajdzie. Pomocnicy - sa chetni. Ale wlasnie chcialabym zeby byly to wyscigi z pucharami...wiec nie musze czasem zglosic sie do jakiegos zwiazku?