Moja sunia ma 4,5 miesiąca (labrador) i też miałam chwile załamania bo mimo, że załatwiała swoje potrzeby na dworze to po powrocie do domu kończyła co tam zaczęła. Po pierwsze kiedy jesteśmy wszyscy w domu ograniczyłam jej chodzenie po mieszkaniu tzn. zamknęłam wszystkie pomieszczenia oprócz przedpokoju i kuchni gdzie bardzo dokładnie wymyłam podłogę "zdezynfekowałam" zapachy octem rozcieńczonym w wodzie a następnie jeszcze spryskałam środkiem odstraszającym psy zakupionym w zoologu. Po spacerze tylko w tych pomieszczeniach z nią przebywałam i obserwowałam. Jak zaczynała spacerować i wąchać (szukać miejsca), którego jednak ze względu na brzydki dla niej zapach nie znalazła ubierałam się i z nią wychodziłam. Wystarczyły 2 dni. W tej chwili zdarza jej się baaaaardzo rzadko nabrudzic w domu ale tylko wtedy jak przez kilka godzin nikogo nie ma w domu i już nie może wytrzymać, rano skomli i budzi mnie jak chce wyjść a w ciągu trzeba ja obserwować. Spróbuj dokładnie umyć podłogę w mieszkaniu tam gdzie zdarzało się pieskowi nabrudzić i spryskać jakimś środkiem, zatrzyj wszystkie ślady. Głowa do góry i cierpliwości, nauczy się. Pozdrawiam