cezsc hexa z moim psiakiem jeszcze nie wychodze na spacerk bo ma kwarantanne ale miałam już psa, był to jamniczek "suczka" chodziłam z nią kilka razy dziennie ale nigdy tak wczas rano koło 10 pierwszy raz wychodzia i tak miała od szczeniaka. poprostu lubiła sie wyspać, nie było teżmowy o nocnych wyjściach a jak padał deszcz to tylko sikneła i do domu zato w lecie po kilka godzin sobie biegała bo łąkach :)