Jump to content
Dogomania

Sylwia&Jozi

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Sylwia&Jozi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jestem wam bardzo wdzięczna za tak duże zainteresowanie i pomoc. Żałuję, że wcześniej nie zwróciłam się do was o pomoc. Jeżeli chodzi o klatkę, to u mnie chyba nie przejdzie. Mam bardzo małe mieszkanie (30 m2), ale na pewno spróbuję to krótkie wychodzenie. Jutro mam wolny dzień więc możemy zacząć. Zaczęłam się tez interesować psimi przedszkolami - to chyba dobry pomysł. Czytałam wiele postów poświęconych problemom ze szczeniakami. Na szczęście mój Jozi nie piszczy, nie wyje i nie szczeka jak zostaje sam. Przynajmniej tyle. Nie jest też agresywny ani w stosunku do nas, ani do innych psów. Może więc nie najgorzej. Mam nadzieję, że z moja pomocą stanie się mądrym psem i przyjacielem.
  2. Tylko, że Jozi ma dopiero 6 miesięcy, czy nie jest za mały na szkolenie na psa-towarzysza?
  3. Powiem szczerze, że nie brałam pod uwagę, iż pryczyną takiego zachowania mojego piesia jest próba dominacji i przywództwa w stadzie. Teraz kiedy zwróciliście mi na to uwagę, wydaję mi się to bardzo słuszne. Tak, to może być rozwiązanie tej zagadki. Jozi jest bardzo nieposłuszny, jak zobaczy innego psa to już nic nie słyszy. Chodzę z nim na smyczy, raz go puściłam, to uciekł mi, poleciał za innym kolegą. Tylko na działce ma pełną swobodę, biega, wariuje i chyba jest grzeczniejszy. Bardzo dziękuję za wszystkie rady, czekam na kolejne. Na razie przeczytam wszystko na forum na temat dominacji i postaram się to zastosować w domu. Mam jeszcze pytanie - czy takim zachowaniem on chce zwrócić na siebie uwagę? Myślicie, że gdy w końcu zrozumie gdzie jest jego miejsce w stadzie, to przestanie robić w domu?
  4. Myślicie, że klatka by tu pomogła? Boję się, czy i tam nie "załatwi się". Miał 2 posłania i na obydwa siusiał i kupkał. Boje się, że gdy zamknę go w klatce, wszystko będzie w jego odchodach, łącznie z nim samym.
  5. Sama nie wiem. Był przyzwyczajany do zostawania sam od początku. Ale może masz rację. Tylko co ja mam robić? Czy on tak będzie robił już do końca życia? Czy mu to z czasem przejdzie?
  6. Słyszałam wiele dobrego o ludziach na tym Forum. Dlatego postanowiłam zwrócić się do was o pomoc. Mam 6 miesięcznego bokserka. Jest śliczny, kochany, słodki i ....... strasznie złośliwy. Z przyczyn zdrowotnych bardzo długo nie mógł wychodzić na dwór (nie miał szczepień, a nie mógł być zaszczepiony gdyż albo miał alergię, albo był przeziębiony). W końcu jednak zaczęliśmy spacery. Niestety przez bardzo długi okres czasu nie było żadnych rezultatów. Już straciłam nadzieję, ale piesio w końcu załapał, że załatwiać należy się na dworzu a nie w domu. Wszystko było by ok., ale Jozi nienawidzi zostawać sam w domu. I nie chodzi tylko o demolowanie mieszkania (chociaż ma już na swoim koncie kilka zniszczeń). Gdy tylko zostaje sam - od razu załatwia się a na dodatek rozmazuje to po całym przedpokoju. Początkowo myślałam, że po prostu nie wytrzymuje, ale niestety jest to czysto złośliwe zachowanie. Wystarczy, abym wyszła do sklepu pod domem, nie ma mnie jakieś 10-15 minut i cały przedpokój jest do sprzątania (oczywiście przed każdym moim wyjściem z domu chodzimy na spacer). Pracujemy i po prostu nie ma takiej możliwości, żeby ktoś cały czas był z psem. Proszę pomóżcie mi!!! Jak mam oduczyć go robienia tych zlośliwości. Dodam tylko, że jak jesteśmy z nim w domu, to nic takiego sie nie zdarza. Z niecierpliwością czekam na rady!!!!
×
×
  • Create New...