Słyszałam wiele dobrego o ludziach na tym Forum. Dlatego postanowiłam zwrócić się do was o pomoc. Mam 6 miesięcznego bokserka. Jest śliczny, kochany, słodki i ....... strasznie złośliwy. Z przyczyn zdrowotnych bardzo długo nie mógł wychodzić na dwór (nie miał szczepień, a nie mógł być zaszczepiony gdyż albo miał alergię, albo był przeziębiony). W końcu jednak zaczęliśmy spacery. Niestety przez bardzo długi okres czasu nie było żadnych rezultatów. Już straciłam nadzieję, ale piesio w końcu załapał, że załatwiać należy się na dworzu a nie w domu. Wszystko było by ok., ale Jozi nienawidzi zostawać sam w domu. I nie chodzi tylko o demolowanie mieszkania (chociaż ma już na swoim koncie kilka zniszczeń). Gdy tylko zostaje sam - od razu załatwia się a na dodatek rozmazuje to po całym przedpokoju. Początkowo myślałam, że po prostu nie wytrzymuje, ale niestety jest to czysto złośliwe zachowanie. Wystarczy, abym wyszła do sklepu pod domem, nie ma mnie jakieś 10-15 minut i cały przedpokój jest do sprzątania (oczywiście przed każdym moim wyjściem z domu chodzimy na spacer). Pracujemy i po prostu nie ma takiej możliwości, żeby ktoś cały czas był z psem.
Proszę pomóżcie mi!!! Jak mam oduczyć go robienia tych zlośliwości. Dodam tylko, że jak jesteśmy z nim w domu, to nic takiego sie nie zdarza.
Z niecierpliwością czekam na rady!!!!