-
Posts
716 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
krakow
-
Interests
psy zaprzegowe, osobliwie malamuty
-
Occupation
lesnik
lupak's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[INDENT] :new-bday:Sto lat!! :BIG: [/INDENT] -
[quote name='panbazyl']lisie - ja piszę o konkursach tropowców (na końcu ścieżki jest tylko skóra po dziku, nie ma tam żywego stworzenia). Obserwowałam konkursy dzikarzy gdzie pies jest wpuszczany do zagrody z dzikiem - tu dzik ma większe szanse niż pies. Dużo większe. Nie bylam nigdy przy konkursie norowania. Nie wiem czy z chęcią bym chciała to obejrzeć, ale kiedyś pewnie obejrzę aby się przekonać jak to wygląda - bo nie lubię znać tylko jednej strony medalu.[/QUOTE] i tu wielki szacun :razz: , bo nasz lis - niech się przyzna - [B]widział na własne oczy z bliska[/B] ?
-
A nie mówiłam :razz: I nie sądu to wina . Sąd się musi trzymać paragrafów, a hydra ma sposoby na paragrafy i co lepsze macki ma pod ochroną.
-
Ada - Kłaj faktycznie nie był ani A ani KTOZU. Jak dojdziecie czyj był ....i jak funkcjonowały umowy z gminami poza oficjalnymi zapisami będziesz w domu ;) Myślałam o org walczących ze sobą. O traceniu energii w kopaniu się między fundacyjkami więcej lub mniej znanymi. Nie darmo co dzień się modlę - od powietrza, głodu , ognia, wojny i fundacji prozw. zachowaj mnie Panie. Wolnym strzelcem będąc pomagam jednej takiej od malamutów. Ale.... znam je ( osoby w fundacji) od podszewki, niejednokrotnie naprowadzałam na rozsądne drogi bo stojąc z boku niejako obcinałam emocje i .... nie ważne. Ale ja wredna suka jestem ;) No to ide z mamutami ( moim i nie moimi ) w pola. Po burzy pięęęęęknie i świeżo :lol:
-
dokładnie :mad: ..... KTOZ - KTOZEM. Hydra gdzie indziej ;) Ale ja prosta baba jestem i nie do końca spenetrowałam zależności na salonach. Niemniej jest coś na rzeczy, i to nie walki między fundacjami, stowarzyszeniami itd są istotne. Wy sie nawzajem szczujecie i punktujecie a .... kasa leci ..... gdzie ma polecieć. Dopóki interesy ww nie będą spójne bezdomniaki dalej będą na straconej pozycji. Ale ja stara jestem i może mi się już miesza :eviltong:
-
[quote name='Ada-jeje']Byli, by gdyby mial kto zlozyc doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popelnienia przestepstwa.[/QUOTE] Nie. Nie w tym kraju i nie w tej rzeczywistości. Dopóki energia będzie marnowana na obcinanie macek a nie ucięciu łba hydrze nic się nie zmieni. Za chwilę wybuchnie następna afera nowej macki i wszyscy będą zdziwieni - to taka dobra kobieta była- jak mogła -szok - jak mogło do tego dojść :shake: . Panta rej.
-
A ja przewrotnie zapytam [B]czyj[/B] tak na prawdę był Kłaj, [B]kto[/B] dopuścił kurnik bez karencji, remontu ze zdzieraniem tynków albo .... co tam w przepisach stoi do wykorzystania dla psów?? Potem -[B]Kto brał prawdziwą kasę[/B] z umów z gminami ? I wreszcie - kto będzie następny podstawiony (omotany, uwikłany itd ) do kręcenia lodów na krzywdzie bezdomnych ? Ps. Nie znam "Anny", ale wiem o pewnych sprawach piętro i więcej wyżej ;) I nie przewiduję zawirowań w dobrostanie decyzyjnych. Co nie znaczy, że umniejszam winę A. czy cuś. Nie zał mi jej. Powinna zostać ukarana z całą surowością, ale jeszcze surowiej powinni zostać ukarani ci z górnego piętra. Dziękuję za uwagę.
-
A już myślałam, że będzie czym oko pocieszyć . No dawajcie te foty plizzzz
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
cudne są, a mną zazdrość tłucze. Ale taka życzliwa - oby jak najlepiej się odchowały i wspaniałe ( Bajkowe) domki miały. I tak ma być !!! bo limit ciuli (zb) masz wyczerpany . -
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
lupak replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trudniej, człowiek 3/4 powie w wywiadzie. Pies - zostawia inwencję wetowi. Dlatego twierdzę, że nieludzki doktór ma pod górkę. I do dziś nie mogę przeboleć, że vet moich burków nie dopisał mnie do listy swoich pacjentów :angryy: A hotelik i hotelikowego veta znam i mam pełne zaufanie. Zrobią wszystko co mogą. A jutro wybieram się tam w odwiedziny :lol: -
[I]Po wsi Słowino grasują psy jednego z mieszkańców. Zagryzły już kilka innych psów, a w środę wieczorem na oczach właścicielki kota rozszarpały go na strzępy - zaalarmowała nas czytelniczka z gminy Darłowo. Kobieta twierdzi, że od ponad pół roku mieszkańcy wsi piszą petycje, proszą policję, straż gminną i Urząd Gminy o pomoc. - Owszem stróże prawa przyjeżdżają, karzą właścicieli upomnieniami i mandatami, a psy dalej grasują...[/I] [URL="http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111108/POWIAT06/350603753"]http://www.gk24.pl/apps/p...IAT06/350603753[/URL] Więcej psów trzeba spuścić z łańcuchów? ;-)
-
[quote name='Pies Wolny']..... Łupanie po nogach Kahoony jako jedynej 'sprawczyni' teraz bardzo wnikliwie recenzowanej nowelizacji jest nieporozumieniem. Nie ona jedna jest do poszczypania, lista długa jak z Gdańska przez Warszawę na Wawel. ...... Jeśli z wielu zupełnie sensownie zadanych pytań ma coś dobrego dla psów wyniknąć [B]to ja mogę podjąć się posegregowania tego materiału i wyślę go do Biura Prawnego Sejmu i Zespołu ds. zwierząt jeśli taki[/B] znowu powstanie - bo tego póki co nie wiemy na 100%. Powtarzam moje zdanie nt. nowelizacji - to jest krok w dobrą stronę - niezależnie od tego, że dla mnie także mały i dużo za mały, wartością dodaną jest 'ruch i wiatr' w prasie, tivi, także tu na dogo jaki nowelizacja wywołała, wartością dodaną jest także bezprecedensowa mobilizacja środowiska zwierzowego i efekt zebrania wymaganej liczby podpisów, by złożyć projekt obywatelski. Pożyjemy zobaczymy. Gdzie żyjemy wiemy, wszystkie warunki brzegowe i uwarunkowania czasoprzestrzeni znamy. .[/QUOTE] I moim zdaniem to ma sens (wytłuszczone szczególnie).Krótko i sensownie zadane pytania (problemy) wymuszą takie odpowiedzi. I o to chodzi. Bez tej całej polityki i słowotoku. A kto, komu, za ile i kiedy dla czworonożnych znaczenia nie ma ;-)
-
[quote name='lis'] dochodzę do wniosku, że środowisko myśliwych nie chce rozwiązać problemu psów i kotów w sposób cywilizowany, bezkrwawy - .[/QUOTE] Z całym szacunkiem, ale dlaczego [B]środowisko myśliwych ma [/B]rozwiązywać problem psów i kotów ???? A może przedszkolanki, albo.... pracownicy agencji detektywistycznych - też mają i broń i pozwolenie na nią . Jak ustawa będzie działać, będzie egzekwowalna, to myśliwi nie będą mieli co sprzątać, i jak się kretyn debilowaty trafi i odstrzeli bez umocowania w ustawie, bez wielkich dochodzeń beknie. I to jak najbardziej surowo ukarany - najlepiej dożywotnim zakazem posiadania broni i odpowiednio wielkim wymiarem godzin odpracowanych wolontariacko w schronisku . Ale w tej chwili ? Koszula bliższa ciału i każdy działa we własnym interesie. Załatane zostaną dziury w noweli, myśliwi może burków i kociambrów nie pokochają, ale dostaną do ręki konkrety - co robić i sankcje za "nie robienie" i ... prawie wszyscy będą zadowoleni :) W tych wszystkich najbardziej interesują mnie burki i kociambry :P
-
[quote name='lis']Nie kłamię, może tylko trochę przesadziłem ze stwierdzeniem " żaden z myśliwych ", powinienem dodać " żaden z myśliwych z którymi prowadziłem polemikę na ten temat " zapewne wiesz o których, min. myśliwych mi chodzi - tak dla przypomnienia:....... i tyle chyba wystarczy.[/QUOTE] Nie wystarczy - nie podałeś autora (ów), Że wśród myśliwych jest coraz więcej palantów- nie znaczy, że wszyscy po linii i na bazie. Ale....znów niepotrzebnie wdaję się w polemikę z Tobą. Wyjdź ze świata utopii i zacznij zdobywać rzetelną wiedzę -wtedy pogadamy.
-
[quote name='lis'].....- jakoś żaden z myśliwych nie popiera kastracji, sterylizacji czy chipowania a nawet jeśli to uważają oni, ze to nic nie da bo ludzkiej mentalności się nie zmieni, więc pozostaje tylko odstrzał psów.[/QUOTE] Lisku dlaczego kłamiesz w żywe oczy ? OSOBIŚCIE znam psy MYŚLIWYCH ( polujące z panciem) wykastrowane/wysterylizowane. Ba, nawet 4 z nich są zachipowane - a Twój ? ( a nie mam bardzo szerokich znajomości. ) więc nie demonizuj z łaski swojej. Jest jak jest. I wybrzydzam na wątku nie dlatego, że siedzi taka na tłustej d.pie, w klawisze wali bo musi dać upust swoim frustracjom. Jest nowela, jest możliwość jej dopracowania, więc zwracam uwagę na słabe punkty nie w celu wytknięcia zua, ale jak sobie tak popiszemy- pracującym realnie przy dopracowaniu pomocne być to może- tak myślę :)