[quote name='Pagaj']No strajkuje....:-(
Oczy by jadły, widzę to - jak stoi nad miską i jakby się zastanawiał czy zjeść jeszcze czy nie...:shake:
Na spacerach już nie chodzi przy nodze, tylko za nogą... kiedy zwalniam krok, albo przystaję, żeby na niego poczekać - on robi to samo...
Nadal ożywia się, kiedy widzi psy i ludzi, którzy podchodzą go głaskać.
Ale gaśnie moja psinka.
Widzę to.[/quote]
Witam,
Trzymajcie się, a Pagajkowi zyczymy jak najwięcej dobrego samopoczucia:lol:
Jak się ogląda zdjęcia z Waszego ostatniego spaceru.... to nie chce się wierzyć, że Pagajek jest tak poważnie chory :shake:
Pozdrawiam cieplutko
Oczywiście głaski i skrobanko po brzucholku dla Pagajka-biszkopcika :loveu: