Nowotwór listwy mlecznej w 90% daje przerzuty do płuc i prawdopodobnie tak stało się u Twojej psinki ,Twoi rodzice decydując sie na eutanazję -postąpili bardzo słusznie , nie pozwalając jej na dalsze ogromne cierpienie ( ból i silne duszności ) -takiego psa nie da się już uratować .Spróbuj nie rozpaczać a pomyśleć w taki sposób ,że jedyne co mogliście jej dać dobrego na koniec życia to pomóc jej odejść godnie -bez bólu .
Tak na przyszłość : przy pojawieniu się guza/guzów należy sukę zooperować jak najszybciej, usuwając 1/2 listwy mlecznej ( nie sam guz z sutkiem ) czyli mastectomię, łacznie z pełną sterylizacją ( macica, jajniki ) , czasami jeśli węzły chłonne pachwinowe sa zmienione zapalnie(często tak bywa) równiez sie je usuwa. Tylko takie postępowanie daje sens i minimalizuje ryzyko na przyszłość,suka uspakaja się hormonalnie . To wszystko sie robi przy jednym zabiegu -nie rozdziela . Wiek suki nie jest p/wskazaniem do operacji . Moja sunia jest tego żywym dowodem .