mozna powiedziec krolewskie psy,bardzo zwiazane z tutejsza tradycja i kultura,czesto w herbach rodowych,znakach miast itp,aktualnie moda na psy przytulanki,ale charty maja duza grupe zwolennikow,najczesciej mozna spotkac (na ulicy,czy w parkach) whippety,i charciki wloskie(z wlasnej obserwacji),
glownie wynika to z ograniczonej przestrzeni,grey'e potrzebuja duzo wiecej miejsca,w mojej okolicy widuje dwa whippety,ale wiem,ze w miescie jest ich duzo wiecej,w Belgii istnieja kluby dla 'charciarzy' i jeden krolewski(ktoremu musze sie pochwalic przewodzi hodowca mojej whippetki ),mojemu mezowi marzy sie jeszcze Azawakh,ha,ha,chyba najpierw trzeba bedzie sie rozejrzec za jakas farma z polem :wink: