Dziekuje za odpowiedzi, zawsze to jakos lzej sie robi. U nas chyba rzeczywiście wplyw na samopoczucie mialy wczorajsze zastrzyki, bo robi sie powoli jakis taki zywszy, ale i swedzenie wrocilo :(. Kołnierz juz troche pekniety. Mam nadzieję, ze wyrzyma do soboty chociaz, wtedy najwyżej kupimy nowy na kontroli. Trzymajcie za nas kciuki prosze, bo juz powoli jestesmy wykonczeni.