Jump to content
Dogomania

domisia0

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

domisia0's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. U nas juz humor psiaka sie poprawil, tylko ten ogromny kołnierz przeszkadza w szalenstwach :(. Ale na wtorek szykujemy sie na zdjecie szwow i wszystko wroci do normy. A propo sciagania szwow, umowiliam w tym celu miejscowego weta na wizyte domowa, ale Brutus wazy 42 kg i jest bardzo nadpobudliwym i silnym psem, wiem ze to nie powinno go bolec, ale i tak mysle ze moze byc ciezko poradzic sobie z nim. Czy w takim wypadku weterynarz moze zastosowac cos na uspokojenie psa??
  2. Dziekuje za odpowiedzi, zawsze to jakos lzej sie robi. U nas chyba rzeczywiście wplyw na samopoczucie mialy wczorajsze zastrzyki, bo robi sie powoli jakis taki zywszy, ale i swedzenie wrocilo :(. Kołnierz juz troche pekniety. Mam nadzieję, ze wyrzyma do soboty chociaz, wtedy najwyżej kupimy nowy na kontroli. Trzymajcie za nas kciuki prosze, bo juz powoli jestesmy wykonczeni.
  3. A czy drugi piesek dlugo byl niemrawy? Mnie mimo wszystko martwi stan mojego Brutusa. Matko niech to sie wszystko tylko skonczy dobrze ;(.
  4. No tak, kazdy pewnie reaguje inaczej. Kazdy psiak tez pewnie inaczej dochodzi do siebie. Tez mamy przemywac rane, ale ciezko mi sobie z nim poradzic, bo to wielkie i silne stworzenie. Macie na to jakies sposoby?
  5. Dzwonilam do naszej pani weterynarz i powiedziala, ze moze byc to reakcja na antybiotyk. Chociaz mi bardzo praweopodobne wydaje sie, ze to foch na kołnierz, ale niestety w przypadku tego gada nic innego nie sprawdza sie :(. Nawet jak jest pilnowany to znajdzie moment naszej nie uwagi i sposob, zeby majstrowac przy ranie i niestety przez to te wszystkie komplikacje.
  6. Jasne ze przyszlo mi do glowy kontaktowac sie z weterynarzem. Ale po prostu w pierwszy dzien po operacji dostalan odpowiedz, ze to normalne. Dopiero wczoraj stwierdził, ze lepiej sie pokazac. I pojechalismy. Dostal leki przeciwzapalne, antybiotyk i cos przeciwswiadowego w zastrzykach i to do soboty. W sobote kontrola. Teraz nie zdejmuje mu w ogole kolnierza. W nocy byl tylko jeden napad paniki podyktowany chyba wyjściem za potrzeba. Ale teraz pies caly czas spi i prawie w ogole nie rusza sie z miejsca. Pomocy! Do weterynarza dzwonic mozna od 9 :(.
  7. Halo, potrzebuję pomocy. W poniedziałek mieliśmy z Brutusem kastrowanie i piesek do tej pory nie jest sobą :(, jest smutny i nie chce sie bawić. Albo cały czas spi, a jak nie spi, to biega po całym domu, bo strasznie go swędzi. Trze pupą o dywany i próbuje za wszelką cenę się lizać po ranie. Nie wiem już co robić. Czy coś poszło nie tak? Dodam jeszcze, że jest na lekach przeciwbólowych. Moszna jest opuchnięta i zaczerwieniona. Co robić?
×
×
  • Create New...