Jump to content
Dogomania

Bila

Members
  • Posts

    11006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bila

  1. [quote name='malawaszka']:roflt: tiaaaaaaaa[/QUOTE] Nie ma się z czego śmiać:mad::mad::mad: :roflt::roflt:
  2. [quote name='Maupa4'][SIZE=2][COLOR=Black]To ... Wielka Biała Matka ma problem ... ogromny problem ... :placz: Ma problem gdyż: [/COLOR][/SIZE][SIZE=2][COLOR=Black] ... gdyż tak jakby zaczął ewoluowac w kierunku buldoga ... angielskiego :diabloti: [/COLOR][/SIZE][/QUOTE] WBM żeby mógł być WBM musi mieć nie tylko swe słynne serce, ale i siłę, myślisz,że kurduplowata WBM miałaby jakikolwiek posłuch u Świrusów:diabloti:. W życiu:roll:
  3. Nic nie powiem:shake::shake:, bo wstyd, ale jeszcze tyle nigdy nie ważył:placz:.:wallbash: choć jak przyjechałam po niego do weta, to jakiś mi się taki zabiedzony wydawał:stupid::stupid:
  4. [quote name='Maupa4'] A własnie że chciałybyśmy wiedziec ... :cool3: Jak sie będziemy cieszyc jak nie bedziemy wiedziały że schudł, ile schudł i że dalej chudnie ? :hmmmm: Podaj wage "wyjściową" :razz: Własnie: powiedz. powiedz :modla:[/QUOTE] Dziewczyny, nie mogę:roll:, bo wstyd:oops::oops::oops:. WBM to anorektyk przy biszkopcie
  5. [quote name='malawaszka']ożesz :mdleje: prawie 20 kg :mdleje: noo dobrze, że napisałaś że dziesięcioro w tym jeden na :errrr: tymczasie bo ja się doliczyłam 8 na fotach w słonku :lol:[/QUOTE] Nie chciałybyście wiedzieć, ile wazy w tej chwili biszkopt:angryy:. Powiem wam dopiero wtedy, jak schudnie:shake:
  6. [quote name='ockhama'] a jak dziś się miewa nasz łakomczuch? :razz: zimno w magicznym jak na tym foto... jesień? nie to już zima :diabloti:[/QUOTE] Witanko:multi::loveu:. Łakomczuch już w formie, dziurka po zębie wygląda supcio. Grubas już ma się dobrze, bo na spacerach pełna bujana:diabloti:, tyle że wciąż głodny:roll:. Dziś gibnął pomidora. A i z kupami coś mu się poprzestawiało po tej niby-głodówce :roll:. dziś o 3 w nocy sobie zażyczył:angryy:
  7. Cze, laski:loveu::loveu::loveu:. Jestem, ale w robocie:placz::placz::placz:
  8. Kurczę z tym okiem:shake::shake:. A co to za glut, on zejdzie? U nas dziś pogoda nawet niezła i przestało padać
  9. [quote name='Maupa4'] Za to Świrołapy przy pracach kaloryfrowo-wymienno-odpowietrznikowych jak zwykle wykazały sie ogromnym zaangażowaniem i prześcigały sie w pomocy. Żwirek nawet przyniósł zwłoki szczura ... :diabloti: Pana Wojtka nie trafiło mimo że przy każdej "pracy" miał przynajmniej pięciu-sześciu pomocników ... i wszyscy z przeogromnym przejeciem wgapiali mu sie w rece i kręcili sie wokół nóg. No i każdy musiał dokładnie sprawdzic własnoocznie i własnonosnie co to sie robi ... i czy aby na pewno dobrze. :roll:[/QUOTE] Zrobione kaloryferki:multi::multi::multi:. Maupo to jednak fachowiec był abstynentem:multi::multi::multi: Witanko:loveu::loveu::loveu:
  10. A my wczoraj padliśmy po atrakcjach wetowych:razz:. Jak patrzę na Margo, to serce rośnie. Cudo małe:loveu::loveu::loveu:. Radosne, szalejące i wyluzowane:multi::multi::multi: A i wenflon wyjęty:multi:. Tak z 6 cm miał. To chyba cały wyjęłam:roll:. Już jesteś po zębologu?
  11. [quote name='ockhama']po 10 minutach owych traum i stresów dałyśmy sobie siana ;) może innym razem pójdzie śmielej - ciekawe jak łośki podeszłyby do tematu decha nad wodą? Ori to już się szykowała do wody skakać - ale mi się coś ten pomysł kąpieli nie bardzo spodobał gdyż nie wiem co w tej wodzie za syf płynie jeszcze prócz wody :razz:[/QUOTE] Widzisz szykowała się, ale zakazałaś i nie wlazła:loveu:, u mnie gardło mogłabym zedrzeć, a bajoro zostałoby zaliczone:diabloti:
  12. Maupo, a Wy co dalej śpicie czy remontujecie?:roll:
  13. Się dziecina wystraszyła:loveu: [url]http://images8.fotosik.pl/471/06a9706dfb27465d.jpg[/url]
  14. Przed chwilą znów poszedł na włam:angryy:
  15. [quote name='ockhama']:multi: :multi: :multi: :loveu: a wycałowany od nas? no nic nie mówiłaś :roll: że wenflon siedzi w łapie nadal - ew jak jutro będzie potrzebny, to vet założy nowy, lepiej sama wyciągnij teraz, bo na bank Bilbo sam się z tym rozprawi w nocy... :razz:[/QUOTE] Wycałowany, a wenflon się tylko wyciąga?na razie nie jest ni zainteresowany, bo dużo bardziej fascynuje go kuchnia:mad:
  16. Słodziasy chrapią:loveu::loveu:, a Z WBM nam się laska robi:multi::multi::multi::multi: Witanko powetowe:loveu:
  17. Dziękujemy za kciuki:loveu:. Wygląda, odpukać, że wszystko OK, oczka zrobione, choć niestety była narkoza, a nie głupi jasiek, bo ząb był do wyrwania. No i niestety, pan doktor mówi,że mi się biszkopt starzeje:roll: i jakieś witaminy wspomagające by się przydały. Bo i w czasie tzw. spania troszkę mocz popuszczał i żyłki trochę pękają. Kroplówę dostał też w razie co, więc jeszcze wenflona mamy mieć do jutra. Ciekawe, czy ja go jutro wyjmę, czy w nocy on sam się go pozbędzie:roll:.
  18. [quote name='ockhama'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/471/93546670a5d71abf.jpg[/IMG][/URL] Ori troskliwie i ciepło myśli o Bilbo ;) kciuki trzymamy wszyscy![/QUOTE] Dziękujemy:loveu::loveu::loveu::loveu:. Za pół godziny startujemy.
  19. Cze, laska:loveu::multi: On na każdym zdjęciu, szczęśliwy, szalejący, no mniodzio:loveu: [url]http://images8.fotosik.pl/472/2f53c365c288d601.jpg[/url]
  20. [quote name='Blisss']och ja tez popatrzę chętnie zadki bulwinkowe są fajne - mają kręciołki :loveu: ps - ja mam już tylko jedno psiodziecko :multi:[/QUOTE] Widziałam:lol::loveu:. No to teraz jeszcze tylko jeden maluch musi domek znaleźć
  21. [quote name='gackn1']Z tęsknoty za Wieniem, zagladam tutaj średnio 2 razy w tygodniu i wspominam aż do stanu "śmiechu przez łzy". Wówczas przenoszę się na wątek Lorda za którego, jak to się mówi, trzymam kciuki. Wcześniej byłam ze Skubisiem i z Pusią, która zamieszkała u mojego brata.Jednak wciąż coś mnie powstrzymuje przed podjęciem decyzji o zabraniu, któregoś z Tych Psiaków do Katowic. Nie mogę sobie nawet tego wytłumaczyć. Czy to strach, że Rumpusia nie da rady, czy wygodnictwo, czy obawa przed przechodzeniem takich emocji jak przy Wieniu. No nie wiem.[/QUOTE] Myślę, że wszystko po trochu. Wieniu był psem wyjątkowym, ale łatwy nie był. Ja doskonale rozumiem Twoje obawy i moim zdaniem, nic na siłę. Przyjdzie taki dzień, że... znów Wam się rodzina powiększy, i może to będzie impuls, a może długie przygotowania... Nie wiadomo, wszystko ma swój czas
  22. [quote name='gackn1']To niezwykle miłe slowa;) Mało piszę o Rumpusi, bo ona taka stateczna, taki ma swój stały rytm dnia, stałe zachowania. To jest pies uspokajający. W naszym życiu dzieje się nieco więcej, gdy odwiedza nas Czesio z Wieniem juniorem. Ci to tyle zamieszania robią, że czasem to się i cieszę, że trwa to tylko kilka dni ale, gdy wyjadą po 5 minutach zaczynamy z Rumpusią tęsknić. Wczoraj wieczorem Czesio dojechał do swojego domu, nawiasem mówiąć przez Berlin akurat w momencie tego strasznego wypadku autobusu. Dziś o 10 rano Czesio czmychnął. Szukanie wielogodzinne, telefony. Myślałam, czy czasem nie wybral się do Rumpy, bo tak się nie chciał wczoraj rozstać, że do zakrętu zwisał przez tylnie okno w samochodzie. Od godziny Czesio jest w domu, wykończony, ubłocony, zmęczony. Jakie szczęście, że znów przez gazetę i radio nie trzeba go szukać.[/QUOTE] No, Czesiek nie wziął pod uwagę odległości i pewnie samodzielnie postanowił przedłużyć wizytę u Rumpy:razz:. Najważniejsze, że się znalazł
  23. [quote name='Maupa4']Niech będzie bo jak nie bedzie to my bedziemy ... chuchac ... Chuchac w ramach ogrzania i nagrzania wyziębionej chałupy ... :placz: Lecimy na sioo ... A jak wrócimy to oglądamy foty Gizmo ... :siara:[/QUOTE] To lećcie, my też popędzimy, a Luiza może coś powstawia:multi::multi:
  24. [quote name='Maupa4']No musi przyjśc ktoś kto sie zna, bo mi ... cieknie z tej rury. I boje sie właczyc ciepło - a przedtem jeszcze dopompowac wody do kaloryferów ... A tu zimno sie dziś zrobiło a pojutrze to juz straszą tylko 8 stopniami ... a tu fontanna z odpowietrznika ... :mdleje: Może bez chuchania sie obejdzie ... :modla:[/QUOTE] To trzymam jutro,żeby chociaż jakiś chwilowy abstynent jutro u Ciebie był:thumbs:
×
×
  • Create New...