dziewczyny to ja dziekuje ze sie zajełyscie tym malenstwem i nie odpuscilliscie w nocy!! wczoraj sie pozarłam z chlopem o małą, ale wiem ze on ma racje.. dla nas to bylo za duze ryzyko. dlatego cala noc trzymalam kciuki aby przetrwala :placz: na moj gust dzisiaj wyglada calkiem niezle :razz::razz: mam nadzieje, ze bedzie miala coraz lepszy apetyt. bogena jest rewelacyjna, odkarmia sie na tym żarłoczne bulteriery i efekty sa rewelacyjne :) pamietajcie tylko aby nie dawac nawet "ciut" wiecej proszku, niz wam wypisalam ( wg ulotki jest wieksza dawka, ale sprawdzalam na miocie- tak duza zatwardza na pierwszy raz) ja tak kiedys zrobilam, "od serca" lyzeczke czy dwie wiecej;) a potem sie klopotalam z zatwardzeniem. acha, mozna wiecej naraz mleka zrobic i trzymac do 24h w lodowce spokojnie, tzn ja tak robilam czasami,to duzo wygodniejsze niz sie babrac z mala dawka co dwie godziny... z tym, ze kazdorazowo przed podaniem sprawdzalam smak - a jest pyszne :cool3:
trzymam za was kciuki :) jestem dobrej mysli, slyszalam ze wy w odchowaniu takich malenstw to juz stare wygi :p wiec sie nie martwie :multi:
a relacje to ja poprosze na bieżaco! :D