Ben sie bardzo spodobal, i zaskoczyl swoja pojetnoscia, i zachowaniem w domu.
Wybieraja sie do weta na przeglad oglony.
Jechal z kotem, ktory byl w samochodzie na luzaka i nic.
Pies ideal.
Budzi Pania o 6 rano na siku, kladac rano na nia glowe i dotykajac mokrym nosolem.
Po dwoch wyjsciach wiedzial juz, w ktorej klatce bloku mieszka.
Pani od razu zakochana.
W koncu czekali na niego troche czasu:)
Dziekujemy Panu Łukaszowi za transport:)