u mnie tak było, kiedy moje bliźniaczki zaczeły raczkować, pies powarkiwał, gdy się do niego zbliżały jak leżał u siebie na posłaniu. nie karciłam go, tylko chwaliłam, że jest bardzo grzeczny i bardzo miły, tłumacząc mu, że to są malutkie dzieci. wszystko w spokojnej atmosferze, do tego jeszcze dostawał nagródki za każdym razem, gdy się do niego zbliżały. powarkiwanie po kilku dniach całkowicie ustąpiło, teraz dzieci mają rok i 8 miesięcy i nie mamy żadnych problemów w relacjach psio-dzieciecych.