facet.to ze uciekł doskonale rozumiem jako tez facet,ale czemu sie nie ucieszył jak mnie zobaczył,czy to z racji młodego wieku.a tak nawiasem mówiąc pilnujcie psów.ztego czego sie dowiedziałem póżniej to nie onsie przybłąkał do faceta ,tylko ta hiena złapała go na pasek od spodni, z trawnika wykorzystując to ze straciłem go na chwile z oczu,stąd mimo dwudniowych poszukiwan kamien w wode.