U Cerrego instynktu nie ma za grosz jak narazie......Jak cos mu ucieka to tylko za tym zdziwiony popatrzy,poleci ze dwa metry i wroci :D .Ale jak juz sie ustalilo wilczarze to nie charty....Poza tym co do instynktu strozowania....Cerry glosik ma potezny ale go nie naduzywa....Odzywa sie tylko kiedy ktos dzwoni albo stoi przy furtce.......Psy i ludzi biegajacych wzdloz plotu w wiekszosci ignoruje....Za to jak juz Speed pisal jego Teza jest ostra....Wilczarze p.Palkowskich kiedy bylismy w hodowli przyszly sie przywitac i nie bylo oznak jakiejs wrogosci.....Ale nie wiem jakby to bylo jakbysmy przyszli bez wlascicieli w nocy :evilbat: .
Ah i Cerry wyraznie czujniejszy robi sie w nocy......