Jak w temacie - będzie jeszcze zimniej. Mam do was pytanie. Z Sarką "przerabiamy" właśnie trzecią zimę. I przyznam, że chyba ta jest najbardziej nieprzewidywalna. Sara ma "kurteczkę" polarową i sweterek. Więc raczej nie marznie. Natomiast zastanawiam się, czy nie powinnam chronić jej łapek, a konkretnie poduszek pod lapkami. W sumie chodzi mi o sytuację, gdy jest naprawdę mroźno. Zauważyłam, że na spacerze marzną jej te łapięta. Podnosi je, nie chce dalej iść. Słyszałam kiedyś, że czymś te łapki można smarować, żeby nie popękaly od mrozu. Pytam, bo ma być w przyszłym tygodniu jeszcze zimniej. I zastanawiam się, czy nie popełniam błędu, nie chroniąc łapek.
Pozdrawiamy!