Normalne jest, że pies u weta się denerwuje (i być może dlatego nie chce dać podnieść łapy). Dysplazję można stwierdzić z całą pewnością tylko na podstawie prześwietlenia. Nawet jeżeli zostanie ona stwierdzona, to wcale nie oznacza, że pies ma być uśpiony!!! Można przeprowadzić operację (niestety kosztowną i nie wiem, czy w Polsce) wszczepienia implantów (po niej, po rechabilitacji pies normalnie dalej żyje, jak wszystkie inne psy). Jeżeli niezbędna byłaby amputacja, to przecież są dostępne specjalne wózki dla zwierząt. A poza tym radzę dla porównania pójść do innego weta.