Ja nie kuszę bo zakup nowego członka rodziny musi być przemyślany,ale pomyśl ,że jak odejdzie już kiedyś staruszka to z przyjemnośćią będziesz patrzeć na to młode stworzenie i wtedy zobaczysz ile to życiowej psiej mądrośći przkazała temu szczeniakowi ta która odeszła.
Nie piszę tego ot tak sobie, znam to z doświadczenia. Tak jak rodzice mają pewien wpływ na rozwój swoich dzieci tak psy (niekoniecznie spokrwnione )oddziaływują na współtowarzyszy.
Nie podejmuj nagłych decyzji, zastanawiaj się , przemyśl a póki co to ciesz się staruszką