Jump to content
Dogomania

ata

Members
  • Posts

    4411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ata

  1. Jest światełko !! Jeżeli nic się nie zmieni nasza Marysia w przyszłym tygodniu mogłaby zamieszkać w sprawdzonym hoteliku. Aby jednak jej zmiana miejsca doszła do skutku, potrzebne są deklaracje !! 10zł na dzień to dużo i zarazem tak niewiele aby wyrwać ją ze schroniska. W tej kwocie mieści się opieka i wyżywienie. Hotelik, nie tak daleko, bo koło łodzi. [FONT=Georgia]W imieniu Marysi i swoim proszę o - deklaracje, bazarek, banerek .....[/FONT]
  2. Oj, mało osób odwiedza.... nieładnie .....
  3. Porozsyłam troszkę wątek, może akurat się uda. Dzięki za zdjęcia.
  4. No tak, kolejna zabiedzona hasiorka wraz z 3ma 3-4 miesięcznymi szczylami na schronisku. Do odbioru za jakiś tydzień....
  5. Odpisałam Rytce na pw, coby nie zaśmiecać wątku. Proszę Was zerknijcie do Opery suni, która również przebywała u Leny.... [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/172095-OPERA-ju%C5%BC-w-nowym-domu-...-musi-si%C4%99-tylko-przyzwyczai%C4%87-%29"]OPERA już w nowym domu ... musi się tylko przyzwyczaić :)[/URL][/B] I już mnie nie ma :) Fajnie, że Grinka zaczyna nowy rozdział w swoim życiu. Teraz musi być już tylko lepiej :) Pozdrawiam Aneta
  6. Opera ma piękne futro i w ogóle jest ładniutka :) Ta sunia w ogóle nie powinna iść do adopcji !!! Moim zdaniem kolejna zła decyzja na koncie Leny .....
  7. [quote name='Igulec']A dlaczego?[B] Czy wygląd ma taki wpływ na fakt,[/B] [B]czy dać zwierzakowi szansę[/B]?[/QUOTE] Często tak właśnie jest... Po prostu... jest tyle psów w potrzebie, nawet jak ktoś daje dom tymczasowy, to woli zerknąć, co to za istotka.
  8. Tutaj bez zdjęć będzie bardzo ciężko .....
  9. [quote name='sunshine']Sunie są w Wawie:) Były małe komplikacje w przekazaniu w Łodzi ale się udało (dziewczyny się odszukać nie mogły:P) Obie mają rozwolnienie... Sweety jest bardzo grzeczna. Lubią dzieci (miały z nimi kontakt) interesowały się szynszylami. Tyle na razie wiem;)[/QUOTE] Uff.... czyli jest dobrze a nawet lepiej ;) Sunshine, wstaw do pierwszego postu banerek.
  10. [quote name='sunshine']sporo dobrych wieści:)[/QUOTE] O, witamy trochę się leniuchowało, no to teraz do roboty;) Czy wiesz coś może o hasiorkach ??
  11. Ciekawe jak to jest w rzeczywistości..... Wygląda raczej na dobrą lub złą wole ..... Ciekawe, że w Dopiewie koło Poznania schronisko również należy pod PGKiM, tam się udało, nawet z fundacja współpracują... Obecnie schronisko nie przyjmuje zwierząt z powodu parwo.... W Gnieznie nie chcą wolontariuszy "no bo nie" , ale jednej kobiecie się udało ..... od 3 miesięcy systematycznie 3 razy w tygodniu chodzi do zwierzaków, niestety zdjęć jej nie pozwalają robić oraz o nic wypytywać ....
  12. Wiki4, śliczny dziękujemy :) Przed chwilą "siedziałam" w wannie i przypomniałam sobie, że przecież dziś rano miała wyruszyć w Swoją życiowa podróż mama i jej maleństwo...:oops: Jak tam sunie zniosły podróż? Proszę opowiadajcie ze szczegółami !!
  13. [quote name='MagdaNS'][B]Ata[/B], podaj mi na pw konto Twoje to Ci wyślę na ten cel 25 zł, tak chyba będzie najszybciej i nie ma co poczcie kasy nabijać.[/QUOTE] Dziękuję Magda już wysyłam :)
  14. [quote name='magenka1'][B]ata[/B] podaj mi adres na pv ja ten kleik ryżowy kupię ale pod koniec miesiąca wtedy wypłatę dostanę[/QUOTE] Bardzo dziękuję ....
  15. [quote name='jola_li']Nie mam siły czytać :-(... Czy znowu coś nie tak? Może by ostrzec jednak przed Leną kolejnych liczących na socjalizację?...[/QUOTE] Zasugerowałam to na wątku Griny.... Tak nie może być... nie wiecie, czy Lena nadal przyjmuje psy, czy nie ? Zal mi tej Opery .... tym bardziej, że PODOBNO mieszkała u Leny w domu.... Jakos dziwne... nie specjalnie przejęła się losem Opery... Pozwolę sobie napisać (wiem, że to za późno), że widziałam Aronka, który przebywał u Leny... serce mi się kroiło jak stał po same kostki w błocie... ten kojec był w ogóle nie utwardzony, wyglądał na pierwszy GORSZY kojec w schronisku, nie zadaszony tylko większy.... Agata,Sonia była razem ze mną i na pewno to potwierdzi.... Zostawiając u niej Samsunga miałyśmy mieszane uczucia... Ale Lena ładnie mówiła a my starałyśmy się w to wierzyć zwłaszcza, że nie wyobrażałyśmy sobie aby Sami miał wrócić do schronu... Powierzyłyśmy jej opiekę nad Samim, jak to się skończyło każdy mógł przeczytać na jego wątku.... Lilk_a, mam do Ciebie prośbę zmień proszę tekst z pierwszej strony, który mówi o poświeceniu Leny w socjalizowaniu Samiego, w ogóle już w to nie wierzę....
  16. Ma może ktoś link do wątku Aronka, o ile dobrze pamiętam to ten wilkowaty piesek, co to miał klaustrofobie, jak przebywał w domu....
  17. Coś cicho u Opery ....... jak się sprawuje ?, pewnie gdyby ktoś, coś wiedział, to by napisał..... prawda ?
  18. Teraz po czasie mogę mieć sama do siebie pretensje, że nie zareagowałam, że nie poprosiłam dziewczyn o sprawdzenie warunków w jakich żył taki staruszek owczarkowaty. Pamiętam było mi głupio robić mu zdjęcie, żeby nie okazało się że coś szpicluję.... (Bjuta nie wiem czy czasami o tym staruszku piszesz ? ) Podobno miał klaustrofobie i bał się zamkniecie w domu.....
  19. Ale cudnie... jak miło popatrzeć :)
  20. [quote name='tymuś']biedak; takiemu małemu pieskowi oczko wybić:angryy:ja bym mu pokazał:angryy::angryy::angryy: a cieszyn bliziutko mnie:cool3:[/QUOTE] Zawsze możesz zrobić mu ekshumację ;)
  21. [quote name='LILUtosi']To kwestia gustu. Nie można zarzucić Lenie brak dbania o psa. Sunia jest zadbana i odżywiona. Po prostu lepiej żeby tam nie trafiały psy trudne bo ewidentnie nie ma czasu na pracę z nimi.[/QUOTE] Nie mam zamiaru zaśmiecać tutaj wątku. Dla mnie to że Grina jest za gruba świadczy, że miała mało ruchu, nie ma szczepień, nie miała obroży itd... Samsungowi przez 9 miesięcy nie założyła nawet obroży przez parę miesięcy nie zrobiła mu zdjęcia, bo podobno się boi, nie wykastrowała go z książeczką zdrowia również był problem, a co śmieszniejsze plątała się jaką karmę dostaje Sami, który niestety wyjechał od niej wychudzony.... itd... a i najpierw mieszkał w komórce na na koniec w betonowej budzie bez podłogi.... Sami jechał z Wrześni do ok. Opola tylko dlatego, że miał mieszkać w domu.... Dodam, że rozmowa z Lena przez telefon w większości przebiegała sympatycznie.
×
×
  • Create New...