dzięki bardzo za rady ,karmię Nusię suchą puriną bo od eukanuby miała lupież miesiącami,teraz je gotowane żarełko na zmianę z suchym,w zależności od czasu jaki mogę poświęcić na gotowanie,z reguły rano garstkę chrupek a ok.17 gotowane,ale jak długo pacuję to bywa że i rodzina zjada suchą karmę w stylu pizza albo płatki nestlee wtedy i pies nie widzi ciepłej michy ze trzy dni.Nikt się nie skarży bo i syn i pies lubią te swoje chrupki ,a jak życie wraca do normy to wszyscy jemy pierożki,naleśniczki itp.pies też/na szczęście jest łakoma/Może poprzestanę na 2 posiłkach a zlikwiduję podjadanie.Micha pełna u nas nie ustoi ale zjadanie resztek po trzech osobach ,które często jedzą o różnych porach też sie uzbiera i w efekcie piesek robi 4 kupki dziennie,jakby ciągle była szczeniakiem i to jest chyba nasz problem.
Niestety piesio by się dał poćwiartować za te resztki więc wyrzucanie byłoby okrucieństwem,spróbuję je zbierać do następnego posiłku,ale to znowu bałagan.Czy wasze pieski podjadają resztki/kanapek ,jajecznicy,obiadku /itp.?