Może troszkę z innej beczki ale też powiązane z tematem :). Moja rodzona siostra niedawno poprosiła mnie o znalezienie dla niej hodowlli z westi bo takiego psa zaplanowali sobie kupić. Więc ja dałam jej namiary na chyba najlepsze szczenięta w kraju.... W końcu wiedziała ile taki maluch kosztuje. Dzwonię do niej za jakiś czas a tu szczeniak już jest!! Okazało się że olała moje rady i kupiła malucha u jakiegoś handlarza ze Strzelec opolskich , który dobrze po polsku nie umiał gadać. Chatę miał wielką jak stodołe auto markowe a szczeniaka którego ona przywiozła nie umiał odchować!!!
Po obejrzeniu malucha stwierdziłam, że jest niedożywiony, chudy, ma świerzba, zapalenie ucha środkowego, ropiejące oczy. Poprostu obraz nędzy i rozpaczy!!! Ale czego można oczekiwać skoro zapłaciła tylko 750 zł!!!!!! Dlatego życzę powodzenia w kupnie przyjaciela od przygodnego handlarza......
Pozdrwiam