Witam :)
Wiele lat temu, znajomi mieli bernardyna. Pies ten przychodził gdy wykonywałam różne prace w stajni. Jedno zachowanie tego psa zastanawiam mnie do dzisiaj, a mianowicie gdy szłam np. ze stajni do pomieszczenia, gdzie znajdował się sprzęt jeździecki, Bar szedł koło mojej nogi... i trzymał moją rękę w swoim pysku. Robił to bardzo delikatnie. Nigdy mnie nie zadrasnął zębem. Nigdy wcześniej, ani też później, nie spotkałam się z takim zachowaniem psa. Do dzisiaj intryguje mnie to i nie wiem jak je interpretować. Co Wy o tym sądzicie?