Ja na niego nie krzycze. Po prostu jak zaczyna mnie gryźć, to mowie stanowczo "przestań" i odsuwam go na bok. Jeśli nie zadziala powtarzam to kilka razy, az wkońcu przestanie. Mam nadzieje ze wreszcie zrozumie ze tak nie wolno. Aha i czy labrador moze jeść :
-trawe , ziemie, kore, liście...
Bo niestety hugo wszystko to zajada. A ja nie jestem wstanie ciągle go pilnować aby czegoś tam nie wzioł do pyszczka i nie zjadl. Mam nadzieje ze to mu nie zaszkodzi.