Cześć
Moja też miała kaszel. Wydaje mi się że przy tej rasie to nieuniknione. Szina nie dość że lata jak wariatka wpadając we wszelkie kałuże to i stara się spijać. Ja mojej podałam syrop dla ludzi i jej pomogło. Jednak nie wiem czy to dobre. Przeszło jej wszystko po 2 dniach.
W jakiej dzielnicy Warszawy szukasz wetki?