Sara ma chore oczko. Byłam z nią dzisiaj u wetki, bo juz wczoraj zauważyłam, że ma oczko puchniete i go nie otwiera. DObrze, że miałam maść do oka Neomecynę. Sara dostała ją wczęsniej jak miała problem z okiem. Dzisiaj dostała dwa zastrzyki i wetka powiedziała, że nadal mam samrować tą maścia. Musiało ją gdzieś zawiać, tym bardziej, że pogoda temu sprzyja. Jutro jedziemy na kontrol.