Oj, tak czytam, czytam i w końcu chyba muszę się włączyć.
Właściwie powinnam się najpierw przywitać, bo debiutuję na tym forum;)
Nigdy miłośniczką wystaw nie byłam, zawsze twierdziłam, że psa kupiłam by go kochać a nie wystawiać (choć nie uważam że jedno wyklucza drugie). Nieraz słyszałam o kupowaniu medali, miejsc itp., wiele osób przestrzegało mnie przed "wystawowym towarzystwem", gdzie każdy każdego zna i z góry wiadomo kto wygra. Z mieszanymi uczuciami jechałam na wystawę i przyznam szczerze, że średnio przyłożyłam się do przygotowań do niej (nastawiona przez wszystkich na porażkę). No i ku zdumieniu wszystkich sceptyków wróciliśmy ze srebrnym medalem:crazyeye: Więc może te legendy o łapówkarstwie to może tylko legendy? Skoro nikomu nieznany pies jednak dostaje srebro:roll:? Wystarczy może że jest piękny (choć, jak widać z opisu, nie pozbawiony wad) i instynktownie potrafi się zachować i świetnie zaprezentować???