[b]Alina71[/b], nie panikuj, będzie dobrze. Trzymam kciuki, żeby to było tylko potłuczenie. To nie Twoja wina, i o jakiej mówimy winie, skoro prawie nic się kotu nie stało, prawda?
Uspokój się, najlepiej rzeczywiście walnij sobie drinia, stało się i trudno. Czasami tak bywa. No nie wiem co napisać... Będzie dobrze.