Moja sunka jest na smyczy tylko do "docelowego" miejsca spaceru - tam lata juz wolno i tyle ile potrzbuje...
Jednak jesli wychodze z nia w nocy (2-3), to wychodze przed prog klatki i puszczam ja na podworku, wylacznie w kagancu, bo jest jeszcze pare niezamknietych smietnikow, a ona uwilebia tam buszowac (to dziwne ale przez 12 lat nie umiem jej tego oduczyc :/)...
Pozdrawiam,
Natalia i Gapa