Mam taką nadzieję, że się trochę uspokoi gdy wyrosną mu wszystkie nowe ząbki. Muszę jednak przyznać, że nie ma na swoim koncie kompletnie żadnych zniszczeń!!!! Może dlatego, że cały czas mam go na oku. Aktualnie bowiem nie pracuję na etacie, ale głównie w domu. Przede wszystkim ogromną rolę odgrywa to, że zdecydowaliśmy sie na zakup dużej klatki tzw. kenelowej w której nasz psiak ma swoje posłanie. W ten sposób unikamy problemu gryzienia gdy np, wychodzimy z domu. Mamy pewność , że nic sobie nie zrobi przegryzając np, jakieś przewody.
Poza tym uwielbia ten swój domek. Naprawdę polecam takie rozwiązanie.
Całusy, pozdrowienia !!! Ania, Wojtek i Hugo.