Maga daj leonowi chwilę musi dojść do siebie zastrzyki i surowica jest ciężka dla organizmu, ważne że pije i koniecznie patrz jak sika, bo jeśli siki będą wracały do normalnego koloru to wszytko jest na jak najlepszej drodze.
moje burki pomimo że miały już wypróbowane wszystkie specyfiki regularnie chorują na przemian, weci nas na tyle znają że wszystkie kroplówki i zastrzyki biorę do domu żeby codziennie nie jeździć.
po kuracji kontrolne badania nerek i będzie ok.
greta przez te gówniane kleszcze ma całe nerki rozwalone, ale jak pisałam łapie co chwila