mój Frodzio też bardzo lubi śnieg. ale jak np. jesteśmy z nim na nartach to po paru godzinach ma dość;) później przynajmniej jest spok,oj. ale on cudnie wygląda w takich wielkich zaspach:D hehe
no a dzisiaj miał rano ekscesy dotyczące brzuszka. biedak coś zjadł i wymiotował:( naprawde, żal mi go, bo cały czas go coś łapie. sądzę, że to przez słabą odporność na bakterie albo ich brak. w każdym razie zaraz musze z nim wyjść na chwilke, a potem wezme go na dłluuuugi spacer, bo pogoda dziisaj śliczna!!!