wiecie co, jeśli ktoś się decyduje na psa agresywnego - rasę, to powinien pójść na szkolonie chociaż PT1. Przeceiż to nie jest duży koszt, a jeśli się ma psa to trzedba się liczyć z kosztami. Jest toprzecież wygodne i dla nas , dla właściciel i dla innych którzy mają prawo się bać psów prawda. Ja wczoraj miałam niemiłę spotkanie z panem z suką amstaffką bez kagańca i bez smyczy i po prostu chyba cudem moja suczka nie została przez nią pogryziona. Owy "miły" Pan miał jeszcze do mnie pretensje że nie może puścić swojej suki bo ja tu chodzę. No ludzie ręcę opadają i co weselsze, gdy zapytałam dlaczego nie jest puszczana w kagańcu to pan powiedział, że ma kaganiec w ręcę. No wybaczcie, ale nie jest to wytłumaczenie. Mój pies rasy Golden retriever jest po PT1 i dzięki temu, że zaraz przyszła do nogi, suka rasy agresywnej jej nie dorwała, ale nie chciałabym mieć więcej takiej sytuacji więc ja jestem za szkoleniem i za puszczaniem psów ale w kagańcu na PYSKU nie na rę cę właściciela. :D