-
Posts
511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rav
-
Tatsu przetarcie szlaku mamy w nastepnym tygodniu :) jesli halny tam nie grasuje to moze ja rybaczki wezme :), nie wiem jak wy ale ja juz bylem spisac testament :] nom to trzymcie za nas kciuki i zyczcie polamania nog :)
-
ooo uslyszalem slowo ratrak :) no to ja juz pedze z tym slupem :P Tatsu a czego tam u was jest 20 cm? sniegu czy piasku :P
-
Fp o tym ze w sniegu lezalas (Agnieszka i Antu swoja droga tez) to juz najstarsi gorale na Kubalonce mowia :D, no ale przyznam sie bez bicia ze Fp tez mnie wrzucila :)
-
tak mi sie przypomnialo co do trasy, no byla ona na tyle technicznie wymagajaca, ze kilka drzew bylo oblozonych materacami :)
-
no sorki , dalme linka a nie sprawdzilem zcy juz sa wyniki , wiec podaje: Agnieszka 1 miejsce Antu 2 miejsce mama Agnieszki 3 miejsce Gzes 1 miejsce Pay 3 miejsce FP 3 miejsce Dominik (od Ewaki) 4 miejsce Tomek (od Basi) bijcie mnie laciem ale zapomnialem :) oops moj brat 6miejsce chyba wszyscy, kogos pominalem?
-
Hello :) wlasnie wrocilem i zdaje relacje: po pierwsze cos juz wisialo w powietrzu ze te zawody bede dlugo pamietal no i tak sie stalo :) kiedy wjezdzalismy na Kubalonke poszly nam lancuchy , i musielismy pchac samochod wraz z przyczepa jakis kilometr:) pozniej sie okazalo ze nasz nocleg faktycznie jest kilometr od startu ale jakos nikt nas nie poinformowal ze w zime ta droga jest nie przejezdna, wiec musielismy jechac inna droga i jak sie okazalo dojazd wydluzyl sie do okolo 5 km:) na kilometr przed naszym osrodkiem musielismy zalatwiac traktor bo jak sie okazalo, bez traktora do tego osrodka sie nie dojedzie w zime ( teraz sie nie dziwie ze wlasciciele mieli 2 traktory), jako ze bylby problem z dojazdem po odprawie z powrotem do osrodka, wiec zdecydowalem sie isc sam 5 km w lesie, wieczorem w sniegu po kolana(juz przynajmniej mam jakas mala zaprawke przed naszym wybadem w Beskidy :) ) tylko ze pozniej nie trafilbym do moich ludzi , wiec spalem u Paya w domku (dzieki Pay:) ), jesli chodzi juz o same zawody, to bylo mnostwo sniegu , duzo ludzi, trasa byla dosc kreta i bylo duzo zjazdow i podjazdow (mialme przyjemnosc cala trase ogladnac, poniewaz oczyszczalismy trase pugiem na skuterze, no jak wrocilismy to ja wygladalem jak balwanek - caly w sniegu :) ), natomiast co dostartow no to nasza ekipa spisala sie bardzo dobrze, jednak musielibysmy zalozyc jakis wirtualny klub, bo co raz glosniej o nas :), po zawodach pojechalismy do osrodkow, no ja jednak nie spalme znow z moimi ludzmi z klubu tylko w schronisku tam gdzie Tajraga i Cobra (dlatego nie dziw sie Manu, bo teraz juz wiesz, mozliwe ze chrapalem ale bylem taki padniety ze spalme jak zabity :) ) acha no FP i Agnieszka nie biegly w krotkich spodenkach, chociaz udalo mi sie obie wrzucic di sniegu i to kilka razy, sa zdjecia , tylko nie wiem kto je robil (oczywiscie dziewczyny beda mowily ze to one mnie wrzucily ale ja nie wierzylbym im :) ), pozniej byl wieczor maszera, ognisko jakies piwko..bezalkoholowe oczywiscie :) , pozniej poszlismy spac , dw drugi dzien znow to samo, czyli przyjazd na start ,rozbicie stake-outowno a pozniej start, jeslli chodzxi o wrazenia to naprawde bylo bardzo fajnie, poznalme kilka osob nowych z forum (Yoki i Zenit), orgaznizacja zawodow jak zwykle na bardzo dobrym poziomie i polecam wszystkim przyjazd tutaj na zawody ( na trasie mozna sie bylo bardzo duzo nauczyc, byla wymagajaca, co bylo widac po ilosci upadkow :) ), pozniej rozdanie nagrod i no i wyjazd do domow :) jesli chodzi o wyniki, no to najlepiej zobaczyc je na www.husky.com.pl , to chyba tyle wiecej nie pamietam ale moze dlatego ze jzu pandiety jestem , moze jutro misie cos przypomni :)
-
Chetni sa na ten bieg :) tylko wszystko zalezy od tego kiedy
-
no to Leszek ty mi pokazesz ta kasete, a pozniej przeegzaminujesz mnie jak bede zatrzymywal ratrak za pomoca slupa :D ok? , nie mamy stanu wojennego wiec mysle ze ratrak bedzie dobrym substytutem :P
-
no ja nie wiem co wy z tym sniegiem tak marudzicie :) ma byc snieg i koniec a jak mowie zawsze jak cos to mozna z buta isc, troche dluzej zejdzie ale da sie :) no ja CI tego czolgu Leszek nie odpuszcze, ja nawet przytargam z Katowic ten slup, zeby pozniej nie bylo ze nie zademonstrowales bo slupa nie bylo :D
-
Leszek czy masz jakies nowe wiescie z frontu? (poszukiwanie nart jakby kto nie wiedzial :P ) bo jesli chodzi o mnie to porazka,chociaz dorwalme jeden sklep gdzie bylo wiecej niz 2 pary nart biegowych bo az 7 ale jak zwykle nie na mnie , no a jesli juz chesz sie wybierac na Kubalonke, to jednak lepiej jechac do Wisly a z tamtad jak cos to zawsze mozna z buta :) przynajmniej jakis maly trening przed wyprawka , chociaz z wisly na kubalonke to naprawde nie jest daleko pozdrawiam
-
pamietam bardzo dobrze ze sezon sie zaczal a o regulaminie bylo ani widu ani slychu a walne zgromadzenie bylo jakos w lecie, no fakt masz racje z tym statutem, moj blad i przyznaje sie bez bicia :)
-
zeby moc startowac znajomosc statutu nie jest potrzebna, poniewaz tam nic nie ma na temat zawodow , od tego jest regulamin, ktory na szczescie jest dostepny
-
Agnieszka jest zrzeszona od poczatku sezonu :)
-
Agnieszka i jej mama naleza do klubu extreme :)
-
wiesz co Zh tu trzeba by sprawdzic wyniki z zawodow tam jest napisana przynaleznosc do klubu albo nie :) , popatrzec kto ma liczone punkty do pucharu i porownac, czyli jest troche zabawy :)
-
Zh no to wysylaj :) trzymam kciuki jak to zrzesza tylko kluby???? no to co z tymi co maja liczone punkty do pucharu naleza do federacji a nie naleza do klubow?? no chyba ze to sa jednoosobowe kluby :) tylko ze z tego co wiem takiego klubu nie da sie zarejestrowac :)
-
no to pytanie do Watahy Lodz- czy posiadacie statut Federacji? a po drugie a co z ludzmi ktorzy nie naleza do klubow a chcca nalezec do federacji? (taka mozliwosc przypominam ze jest) przeciez oni chca wiedziec do jakies federacji sie zapisuja jakie sa jej cele i zadania, a po drugie co za problem umiescic statut na stronie ????
-
czyli Leszek wstepnie umawiamy sie na rekonesans ostatni weekend stycznia? tak? a kiedy wyjazd na Slowacje? kiedy sie wybierasz? bylem dzisiaj w sklepach narciarskich i musze powiedziec ze nawet z nartami turowymi jest problem :) ale dorwalem sklep z biegowkami i bylo ich wiecej niz 2 pary :) tylko ze ceny..ehhh.....acha rozmawialem tez z wlascicielem sklepu wojskowego i sie pytalem czy jest mozliwosc sprowadzenia nart uzywanych prze formacje gorskie, powiedzial mi ze niestety nie, poniewaz nie ma takiego zapotrzebowania..wiosna 5 psow i narty?? nie wydaje mi sie :)
-
no wiec jesli chodzi o terminy: to mi pasuje 27-29 luty, natomiast my leszek jeszzce musimy umowic sie na rekonesans, no i najlepiej by mi odpowiadalo 31styczen -1 luty ewentualnie 7 -8 luty, 14 luty odpada bo mam slub, tzn nie ja tylko kumpel :) (chociaz jak co niektorzy wiedza je tez mialem slub ,chociaz sam nie wiem kiedy :P no ale to nie miejsce na opowiadanie )a ja jestem swiadkiem, wiec musze byc
-
hej:) no wiec dorwalem mape Beskidu MAlego (skala 1:50 000) i z tego co widze i co wyznaczyl Leszek, start rozpoczyna sie w Paczkowce(popraw mnie ale kropa jest dosc duzcyh rozmiarow :) )najpierw idziemy zielonym szlakiem po ok 3 km schodzimy na czerwony szklak i tego szlaku trzymiemy sie pozniej juz caly czas, przechodzimy przez 2 rezerwaty przyrody (Madohora i Szeroka), najwyzszy szczyt jaki zaliczymy to Kiczera (831 m npm) na naszym szlaku bedzie jedno schronisko stud. 'Chatka pod Potrojna' oraz zajazd 'Gorski Kocierz' z mapy wynika ze trasa jest dosc lagodna, zobaczymy jak bedzie w zimie no i jak nam pogoda dopisze wg moich obliczen dlugosc trasy wynosi ok 25 km przy czym nie wiem gdzie dokladnie jest chatka w tym miedzybrodziu bialskim ps czy cos pominalem?
-
Kto bedzie juz w piatek na kubalonce? ja przyjezdzam juz o 15 wiec moze bysmy sie spotkali ? no napewno Agnieszka i Fp beda :)
-
Powinienes dostac statut, kazdy zainteresowany powinien miec dostep do niego, tak samo jest w przypadku statutow klubowych
-
hej :) nie wiem czy ogladaliscie chyba w srode na kanale DW (Deutsche Welle) reportaz o jednym z najbardziej morderczych wyscigow na swiecie tzn o Yukon Quest, niestety nie udalo mi sie nagrac tego, ogladalem to u znajomych (mysle ze moze ten reportaz byc powtorzony tylo nie wiem kiedy , nie mam programu DW :) poniewaz zwykle reportaze te sa wyswietlane w dwoch jezykach teraz bylo po niemiecku , wiec teraz powinno byc po angielsku, no chyba ze juz bylo, no i dzisiaj na 2 lecial reportaz o psach polnocy w programie Animals, no i jak zwykle nie mialem mozliwosci nagrania
-
jestem jestem :) no wiec wklejam: Znaleziono HUSKY Z TATUAŻEM! Autor: Gość: - IP: *.internetdsl.tpnet.pl Data: 09.01.2004 20:44 + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Opis Wczoraj tzn. 08.01.2004 znaleziono w Katowicach-Ochojcu psa rasy siberian husky o numerze tatuażu H-194. Pod telefonem podanym przez hodowcę jako numer własciciela nikt się nie zgłasza :-( Może komuś z Twoich znajomych lub sąsiadów zginął husky? PILNIE POSZUKIWANY WŁAŚCICIEL!!! INFORMACJE - 502 15 66 89 Opis ogólny Sprzedane przez Iwona Patkowska Email syberyjskarapsodia@interia.pl informacja ta zostala zamieszczona na http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=10081846
-
no zupka chinska jest dobra na wszystko :)