-
Posts
19 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Filon
-
No dobra, a teraz poważniej nieco. Nienajlepszy pomysł Przykro mi że tak prosto z mostu, ale inaczej się nie da. File to i tak nie są najłatwiejsze psy, a ty - jak piszesz - masz średnie pojęcie. Kupując nierodowodowego psa, narażasz się na trafienie na egzemplarz jeszcze trudniejszy/agresywniejszy/strachliwszy itp.... MOże to mieć opłakane konsekwencje w przyszłości. Poza tym w innym temacie piszesz, że mieszkasz w 60m mieszkaniu. Fila to może nie za duże zwierzątko (w porównianiu z takim neapolitano np.) ale z powodzeniem nadrabia to energią. Jesteś w stanie z ręką na sercu zapewnić że zapewnisz jej tyle ruchu, by nie wyżywała się w mieszkaniu? (skutki porównywalne z tornado lub tsunami :D ), bo jesli nie, to możesz bardzo żałowac zakupu. Tak jak napisała Ania_oka, to ty decydujesz, jednak jezeli pytasz na forum o radę, to jedyna jakiej moge ci udzielić, to przemyśl powaznie swoją decyzję i skonsultuj ją z rodzicami (bo z twoich postów wynika że z nimi mieszkasz). Pamiętaj że pies to decyzja na parę lat. Nie warto kierowac się chwilowym impulsem tylko po to by przez te kilka lat żałować. Pozdrawiam Filon
-
Tak szczerze mówiąc, to nie za bardzo pamietam :oops: Ale chyba było fajnie :evilbat: Pozdrawiam Filon
-
Dobry bardzo dzień wszystkim Wracam sobie na łono foruma po xxxxx czasu nieobecności (niech żyją przeprowadzki trwające ponad rok :evilbat: ) i co widzę???? Pełno filetów!!!!!! Cieszy mnie to niezmiernie bo każdy nowy Fileiro to nowe doświadczenia a przeciez swoich faflunów uczymy się całe życie. Jescze raz witam wszystkich i cieszę się z powrotu. Spadam zameldować się na PPPÓNIU Pozdrawiam Filon
-
A zabierasz nagrody na te krótkie spacery? Naucz psa że krótkie wyjście na siusiu tez wiąże się z czymś niamuśnym. Nie ma bata. Musi podejść żeby dostać smakołyk :D Generalnie polecam zastosowane kija i marchewki (w tym wypadku linki i smakołyków) pies musi wiedziec że nie ma wyjścia jak tylko przyjść kiedy wołasz a z drugiej strony niech mu się to pozytywnie kojaży. Acha za linkę szarpiesz kiedy po wydaniu przez ciebie komendy do mnie pies nie reaguje. Nie szarp jednak raz a mocno. Stosuj raczej serie llżejszych szarpnięć. Działa lepiej. Pozdrawiam Filon
-
Co robić jak nie podchodzi? Przede wszystkim nie próbować łąpać. Jak sama stwierdziłaś to jest dla niej gra. Nie zaczynaj w nią grać. KIedy pies nie chce podejść zacznij uciekać. Powinna zacząć cię gonić. Kiedy cię dopadnie, pochwal, nagródź i nie zapinaj od razu na smycz. Niech pies wie że nie każde przywołanie to nie koniec soaceru. POmocny może tez być flex albo linka. Psica musi się nauczyc że masz nad nią kontrolę niezależnie od odległości. Pozdrawiam Filon
-
Jak sobie radzi?????? Jak sztan Śmiga na trzech kołach jak pocisk, jak znaczy teren to steje na dwie przednie i balansując dupskiem w górze obszczywa wszystko wokół(lepiej nie stać wtedy w poblizu :wink: :D ) Tylko łapy do wycierania podawać nie lubi bo z równowagą jest wtedy na baker. Ale i to przeskoczyliśmy. Poprostu na hasło łapa Rolf uwala się kołami do góry i podaje wszystkie 3 :D :D :D Pozdrawiam Filon
-
A Rolfa znalezli menele pod sklepem. Był związany taśmą do spinania palet i tak skatowany że weterynarz złapał się za głowę. Pierwsza decyzja którą musieliśmy podjąć to czy zapłacimy za amputację łapy (otwarte złamanie zaawansowana martwica). Potem miał pobyć u nas do zdjęcia szwów...... i tak został. :D Pozdrawiam FIlon
-
I całe buty I meble I czysto w domu I cicho O
-
No moze i racja, ale drzwi zeczywiście szkoda. MOze chociaż głośne NIE albo FE zza drzwi?
-
Dziemdobry Wpadłem się pomądrzyć :D Po pierwsze prymo - Psy nie bywaja złośliwe, nie znaja tego pojęcia Po drugie prymo - tak klatka mogłaby tu pomóc, ale mnie osobiście się wydaje ze załatwianie się piecha w domu jest tylko częścią szerszego problemu. Prawdopodobnie kiedy wasz pies był mały okazywaliscie mu duzo czułości jak kazdy :D ) a jego problemy zdrowotne tylko ten stan pogłębiły. Byc może troche za bardzo "podnieśliscie swojego psa w hierarchii waszego stada. Moje rady 1. Popracuj nad obniżeniem pozycji psiska na domowej drabince (poszukaj tematów o teorii dominacji na forum o wychowaniu, jeśli nie znajdziesz pisz, pomogiemy) 2. NIgdy nie żegnaj się z psem kiedy wychodzisz. 3. Jeśli wracasz do domu i pies nabrudził nie karć go, nie witaj się z nim, poprostu ignoruj go przez jakiś czas 4. Poćwicz wychodzenie z domu na krótkie chwile (na początek dosłownie kilkanaście sekund) jeżeli pies zacznie drapać w drzwi, szczekać lub wyć, wróc natychmiast do domu i okaż niezadowolenie (czekaj! , zostań! , cokolwiek byle ostro) Jeżeli natomiast pies zachowywał się przez te chwile spokojnie pochwal go i nagródź. Zwierzak szybko nauczy się że pozostawanie w domu nie jest takie straszne a może być nawet opłacalne. Stopniowo wydłuzaj czas kiedy nie ma cię w domu az pies zupełnie się przyzwyczai. Wiem że może to brzmieć dziwnie ale naprawdę działa. Jak dobrze pójdzie potrzebowac będziesz na to dwa, trzy dni ,więc możesz się w zasadzie uwinąć w jeden weekend. Pozdrawiam Filon
-
No to mam przerombane :wink: Swoją drogą czy wejscie do mieszkania bez stosownego nakazu nie wykracza odobine poza kompetencje policji??? Pozdrawiam Filon
-
Bez z czego? Z pianki z jajków jest chyba :D Pozdrawiam Filon
-
bez...... też nieźle :oops: Pozdrawiam Filon
-
Zainwestuj w tik taki :wink: A tak poważnie to pogadajk z wetem. To mogą być zepsute zemby, jakiś stan zapalny w pysku lub nawet problemy z układem trawiennym. Pozdrawiam Filon
-
Szkoda nie szkoda... Człowiek musi jeść Pozdrawiam Filon
-
CO będę pisał że nie, jak tak :D :D :D Zdarzało się ale teraz rzeczywiście raczej nie ma potrzeby i sensu. ROlf chodzi niemal jak zegarek, a jedynym skutkiem dania Maegrim klapsa jest to że ręka boli. :wink: Tarmochanie za trzy numery za duzą skórę też daje mierne efekty. To juz wolę krzyknąć Pozdrawiam Filon
-
He he Mam jeszce dwa koty :eating: ciajgonke? Obyście żyli w ciekawych czasach Chiński Potwór
-
Groooarghhh Pozdrawiam Potwór P.S Może klopsika ? Dokładnie zmielone :D
-
Maegrim też generalnie smycz ma zapinaną tylko na czas dotarcia do miejsca "spaceru właściwego". Jak widzę psa to zapinam ją , chociaż nie ma takiej potrzeby. Gorzej jak z naprzeciwka idzie jakiś ludź. Zapinam wtedy zawsze bo suka jest aspołeczna jeślio chodzi o humanoidy. Rolf żeby było zabawniej ma dokładnie odwrotnie :D Do ludzi nastawiony przepozytywnie, przy psach bestyja. Ogólnie gdyby połączyć moje piechy wyszłaby maszynka do mielenia mięsa. :D :D :D Pozdrawiam Filon
-
No właśnie dlatego że go świetnie kojarzą to za nim nie przepadają. Z psiego punktu widzenia, taki listonosz to bardzo podejrzana osoba. Przychodzi taki co kilka dni, postoi przy furtce, pomajdruje coś a czasem nawet O ZGROZO do domu włazi. Jak już napisałeś, pachnie do tego dziwnie jakoś, jednym słowem intruz jak ta lala. Pozdrawiam Filon
-
Ja pozwalam, a nawet muszę zachęcać bo moja krowa potrzebuje socjalizacji z ludźmi. Tylko że w moim wypadku chętnych do głaskania jakoś tak nie za wiele. Pozdrawiam Filon