Dziękuje wszystkim bardzo za tak ciepłe powitanie :BIG:
Gona tak jak pisałem zaaklimatyzowała się świetnie ;)
Całymi dniami bawi się z Fidlem. Zastanawiam się swoją drogą skąd on ma tyle energii i co najważnieujsze cierpliwości - bo ma jej naprawdę dużo ;) On nosi np. zabawkę, a ona ciągnie go zębami za ucho, policzki, fafle i gardło :o
Taki to z niego dobry wujek :lol:
A wieczorem jak się zmęczą, to Gona pakuje się do łóżka i przytula do mojej śpiącej córki Natalki ;)
Taki to z niej czekoladowy urwis - przylepa ;)
Jak na razie nie mamy z nią żadnych problemów (no może poza podkradaniem różnych rzeczy np. jedzenia z szafek i stołu ;) ). Nie załatwia się w domu (mimo, że troszkę czasu pieski spędzają same w domu :) ) Z jedzeniem także nie ma problemu.
Tak w ogóle to jesteśmy nią zachwyceni i cieszymy się, że trafiła właśnie do nas :multi:
PS. Jeżeli chodzi o zdjęcia, to na razie nie mam, ale wkrótce postaram się coś wrzucić :)
[b]Haniu[/b] pomiziaj ze uszkiem Lotkę od nas (mam nadzieję, że nasze dziewuszki się jeszcze kiedyś spotkają ;) )