Jump to content
Dogomania

chrupka

Members
  • Posts

    99
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chrupka

  1. latwo powiedziec 'wyciszyc sie' :wink: ja myslalam ze nie dotrzymam do dnia odbioru a jak ojciec powiedzial ze nie moze pojechac to byla TAAAAAKA tragedia ze niestetety musial 8) troche wtedy kilometrow narobil, bo jeszcze do pracy do Legnicy jechal...
  2. Wirka w naszym przypadku z tym demolowaniem radzimy sobie tak, ze prawie codziennie na jakies 2 godziny idziemy do parku gdzie Thorin bawi sie z innymi psami. na przyklad po wczorajszym harcowaniu Thorin jeszcze wypoczywa, a jest prawie 12. no a jak jeden dzien nie byl w parku to zrobil porzadek w szafie :-? wyjal wszystkie buty ( na szczescie ich nie zjadl tylko porozrywal torebki foliowe i kartony). mysle, ze gdyby Siwy do Ciebie trafil to, po pierwsze mialby duzo szczescia, a po drugie napewno bys sobie z nim poradzila, tylko musi sie zadomowic i nabrac zaufania... a Fifka moze tylko pomoc.
  3. z tymi chartami to jakas choroba chyba, ja mam swojego od marca, roznosi mi chalupe i czasem nie idzie z nim wytrzymac, ale nie wyobrazam soebie ze moglabym miec innego psa i gdybym tylko mogla i ode mnie to zalezalo to bym wziela drugiego bez wahania...
  4. mojego z niczym nie myla, pytaja co za rasa i czasem sie dziwia ze male afgany tak wygladaja :lol: a poza tym to mowia ze wyglada jak zabaweczka hehe ( fajna zabaweczka ;) )
  5. Tak a propos psich przyjazni, najlepszym kolega mojego szczerbola jest.. cane corso! zaczelo sie od strachu, potem Grafus (cc) zgubil na Thorinie ostatniego mleczaka i przy okazji go zakrwawil, a teraz sa najlepszymi kumplami od zabawy w gryzienie. Thorin przed nim wieje ( czesc zabawy "zlap mnie") CC oczywiscie normalnie by go nie zlapal wiec 'robi go' taktycznie, no a jak juz sa razem to hohoho! Tylko kolega nowofunland sie odwazy podejsc ;) krzywdy sobie nie robia na szczescie :)
  6. no i potfoor wrocil bo rodzinie sie zimno na dzialce zrobilo. jest lekko ulomny chwilowo - wrocil bez dolnych klow :lol:
  7. a bo ja kofam mojego potfora :P
  8. Thorin pojechal na dzialke :( wroci dopiero w niedziele... ckni mi sie...heh..
  9. Faktycznie "wygladowo" troche wydoroslal, ale psyche ma ciagle i pewnie jeszcze dlugo, niesfornego dzieciaka. gratulacje dla Malej :) moja bestia uwielbia sie ganiac z psami, robi to troche nieporadnie, jakby sie potykal o wlasne tylnie lapy ;) no a poza tym to inne psy go robia strategicznie, leca ' na skroty' inaczej by go nie zlapaly ;)
  10. jak juz mowilam na 'psach' byle tak dalej, serdeczne gratulacje :) Tilia dziekuje, zmienil sie bardzo od bydgoszczy? :)
  11. Rotti Thorin prosil przekazac podziekowania za slowa uznania oraz ze chcialby najpozniej we wrzesniu sam cie ucalowac ( bez odgryzania czegokolwiek) :) Tilia zdjecia poszly :)
  12. ma taki cudowny pysio! eh... ja wlasnie przegladalam zdjecia sprzed 2 miesiecy i zaczelam sie zastanawiac co za potfoor mieszka ze mna ;) Rotti zdjecia poszly, troche marne i obciete... ale pewnie jeszcze cos dosle:)
  13. a ja mysle ze to kolejny cudowny SKARB :lilangel:
  14. Rotti przyyyyjedz :) klubowa jest 13 wrzesnia. ja juz malego zglosilam :)
  15. no szczerze mowiac to bede namawiac 'transport' na ta wystawe, wtedy pojwilibysmy sie w klasie szczeniat :)
  16. Rotti no widzisz ma sie to 'szczescie' zyciu :cry: Tilia szkoda, ale najbardziej zaluje ze nie zgadalysmy sie w Lodzi w niedziele... a przechodzilam kolo Ciebie kilka razy no.. heh...
  17. Tilia wlasnie zajrzalam na Twoja strone i odkrylam ze widzialam Cie w Lodzi w niedziele! nawet moja siostra mi Cie pokazywala mowiac ze bylas w Bydgoszczy... heh...
  18. Tilia i nie przyznalas sie??? ja to zadnego psa chyba nie widzialam oprocz Thorina i reszty kampanii z ktora bylam. widzialas jak Thorin tlukl sie z siostra, przy czym Amela caly czas na nim siedziala? :lol:
  19. anette to nie jest moj pies niestety, ale jest ojcem mojego szczeniaka. wczoraj widzialam go na zywo jest piekny!
  20. anetta ten drugi adres strony ktory podalas nalezy do ojca mojego Thorina Attache Gar de Mari :)
  21. chcialam sie pochwalic,a wlasciwie moje charciatko:) bylismy w bydgoszczy w klasnie baby i Thorin zostal oceniony jako wybitnie obiecujacy :multi:
  22. jak fajnie ze temet ozyl :) nareszcie sobie poczytam, bo sama pisac nie bardzo mam czas, moj maly jest zanadto absorbujacy :) rzadko znajdzie sie chwila spokoju, Thorin jest jak zywiol... energii starczyloby dla 3 szczeniakow ;) pozdrawiamy
×
×
  • Create New...