-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chrupka
-
latwo powiedziec 'wyciszyc sie' :wink: ja myslalam ze nie dotrzymam do dnia odbioru a jak ojciec powiedzial ze nie moze pojechac to byla TAAAAAKA tragedia ze niestetety musial 8) troche wtedy kilometrow narobil, bo jeszcze do pracy do Legnicy jechal...
-
Wirka w naszym przypadku z tym demolowaniem radzimy sobie tak, ze prawie codziennie na jakies 2 godziny idziemy do parku gdzie Thorin bawi sie z innymi psami. na przyklad po wczorajszym harcowaniu Thorin jeszcze wypoczywa, a jest prawie 12. no a jak jeden dzien nie byl w parku to zrobil porzadek w szafie :-? wyjal wszystkie buty ( na szczescie ich nie zjadl tylko porozrywal torebki foliowe i kartony). mysle, ze gdyby Siwy do Ciebie trafil to, po pierwsze mialby duzo szczescia, a po drugie napewno bys sobie z nim poradzila, tylko musi sie zadomowic i nabrac zaufania... a Fifka moze tylko pomoc.
-
z tymi chartami to jakas choroba chyba, ja mam swojego od marca, roznosi mi chalupe i czasem nie idzie z nim wytrzymac, ale nie wyobrazam soebie ze moglabym miec innego psa i gdybym tylko mogla i ode mnie to zalezalo to bym wziela drugiego bez wahania...
-
mojego z niczym nie myla, pytaja co za rasa i czasem sie dziwia ze male afgany tak wygladaja :lol: a poza tym to mowia ze wyglada jak zabaweczka hehe ( fajna zabaweczka ;) )
-
Tak a propos psich przyjazni, najlepszym kolega mojego szczerbola jest.. cane corso! zaczelo sie od strachu, potem Grafus (cc) zgubil na Thorinie ostatniego mleczaka i przy okazji go zakrwawil, a teraz sa najlepszymi kumplami od zabawy w gryzienie. Thorin przed nim wieje ( czesc zabawy "zlap mnie") CC oczywiscie normalnie by go nie zlapal wiec 'robi go' taktycznie, no a jak juz sa razem to hohoho! Tylko kolega nowofunland sie odwazy podejsc ;) krzywdy sobie nie robia na szczescie :)
-
no i potfoor wrocil bo rodzinie sie zimno na dzialce zrobilo. jest lekko ulomny chwilowo - wrocil bez dolnych klow :lol:
-
a bo ja kofam mojego potfora :P
-
Thorin pojechal na dzialke :( wroci dopiero w niedziele... ckni mi sie...heh..
-
Faktycznie "wygladowo" troche wydoroslal, ale psyche ma ciagle i pewnie jeszcze dlugo, niesfornego dzieciaka. gratulacje dla Malej :) moja bestia uwielbia sie ganiac z psami, robi to troche nieporadnie, jakby sie potykal o wlasne tylnie lapy ;) no a poza tym to inne psy go robia strategicznie, leca ' na skroty' inaczej by go nie zlapaly ;)
-
jak juz mowilam na 'psach' byle tak dalej, serdeczne gratulacje :) Tilia dziekuje, zmienil sie bardzo od bydgoszczy? :)
-
Rotti Thorin prosil przekazac podziekowania za slowa uznania oraz ze chcialby najpozniej we wrzesniu sam cie ucalowac ( bez odgryzania czegokolwiek) :) Tilia zdjecia poszly :)
-
ma taki cudowny pysio! eh... ja wlasnie przegladalam zdjecia sprzed 2 miesiecy i zaczelam sie zastanawiac co za potfoor mieszka ze mna ;) Rotti zdjecia poszly, troche marne i obciete... ale pewnie jeszcze cos dosle:)
-
a ja mysle ze to kolejny cudowny SKARB :lilangel:
-
Rotti przyyyyjedz :) klubowa jest 13 wrzesnia. ja juz malego zglosilam :)
-
no szczerze mowiac to bede namawiac 'transport' na ta wystawe, wtedy pojwilibysmy sie w klasie szczeniat :)
-
Rotti no widzisz ma sie to 'szczescie' zyciu :cry: Tilia szkoda, ale najbardziej zaluje ze nie zgadalysmy sie w Lodzi w niedziele... a przechodzilam kolo Ciebie kilka razy no.. heh...
-
Tilia wlasnie zajrzalam na Twoja strone i odkrylam ze widzialam Cie w Lodzi w niedziele! nawet moja siostra mi Cie pokazywala mowiac ze bylas w Bydgoszczy... heh...
-
Tilia i nie przyznalas sie??? ja to zadnego psa chyba nie widzialam oprocz Thorina i reszty kampanii z ktora bylam. widzialas jak Thorin tlukl sie z siostra, przy czym Amela caly czas na nim siedziala? :lol:
-
anette to nie jest moj pies niestety, ale jest ojcem mojego szczeniaka. wczoraj widzialam go na zywo jest piekny!
-
anetta ten drugi adres strony ktory podalas nalezy do ojca mojego Thorina Attache Gar de Mari :)
-
chcialam sie pochwalic,a wlasciwie moje charciatko:) bylismy w bydgoszczy w klasnie baby i Thorin zostal oceniony jako wybitnie obiecujacy :multi:
-
jak fajnie ze temet ozyl :) nareszcie sobie poczytam, bo sama pisac nie bardzo mam czas, moj maly jest zanadto absorbujacy :) rzadko znajdzie sie chwila spokoju, Thorin jest jak zywiol... energii starczyloby dla 3 szczeniakow ;) pozdrawiamy