Dziękuję za szybką odpowiedź :)
Karmę Royal kupiłam bo podobno taką była karmiona, jednak myślę że nie koniecznie to jadła skoro Pani od której ją mam nie ma pojęcia o zaleceniach producenta... ale zostawmy to. Czytając uważnie zalecenia, doszłam do wniosku że to nie jest odpowiednia karma ponieważ jest przeznaczona na czas odsadzania od matki, czyli jak maluch zaczyna jeść karmę ale jednocześnie ssie jeszcze matkę, i jest przeznaczona do 2 miesiąca życia. Zdaję sobie sprawę że suche chrupki pęcznieją w brzuszku. Dodam tylko że jak dostała na śniadanie łyżeczkę 11g.(mam wagę kuchenną bardzo dokładną) to po zjedzeniu nie miała ochoty na zabawę tylko poszła do swojego legowiska i leżała patrząc na mnie smutnym wzrokiem... czekając na jeszcze
A jeśli chodzi o karmę Royal: czytając jej skład to nie bardzo mi się podoba, w dużym stopniu składa się ze zburz :crazyeye: W końcu to jest pies a nie ptak czy królik żeby zielskiem karmić.. Moim zdaniem karma jest lekko przereklamowana i ma wygórowaną cenę, i oczywiście poszukam karmy z większą ilością mięsa i stopniowo będziemy przestawiać sunię na inne żarełko. Myślałam o karmie Brit lub Mastery. Kilkukrotnie spotkałam się z opinią że Royal się pogorszył bo jest produkowany w Polsce.