To ta behawiorystka ze schroniska, ok której pisałaś? No cóz,wydaje mi się,że darmowa porada tak właśnie wygląda:zastosowałaś się do jej porad ale to i tak nic nie daje.Niestety,moim zdaniem trzeba by zainwestować do dobrego behawiorystę,który ZOBACZY jak wygląda miejsce psa w domu,zobaczy jego zachowanie na żywo,wyjdziecie na chwilę i poobserwuje na kamerce co pies robi,wrócicie i konkretnie będziecie rozmawiać na temat tego co wyeliminować,co spróbować wprowadzić,jakich rzeczy pozbyć się z domu,jakie pochować,jak zabezpieczyć psa i mieszkanie.Takie porady na odległość to jak diagnozowanie choroby przez internet-niewiele warte.Szczególnie,że piszesz,że problem wciąż jest.