Pies miał w styczniu operacje lewego kolana ale niestety nie pomogła i 3 tygodnie temu miał babeszjozę jak go wyleczyłem weterynarz orzekł na wizycie kontrolnej że u drugim kolanie też zerwał wiązadło. A w tym tygodniu wyszedł mu penis i spuchł nie chciał się sam chować. Udałem się do innego weterynarza i stwierdziła że pies ma jedno jądro normalne a drugie za duże i to jest problem bo wydziela za dużo hormonów dla tego mu wychodzi. Jutro zostanie wykastrowany. W miedzy czasie dostawał witaminy, antybiotyki i lek na przewodnictwo nerwów po którym pies po dwóch dniach wstał. Chodzi ledwo ale z każdym dniem jest lepiej nawet sam wyszedł z samochodu i przeszedł ze 20 metrów.