Witamy :)
My byliśmy w niedzielę na młocinach. Była też Wega z Wikim. Trochę psy się pobawiły. Ale Noa wolała wolność i zwiedzała przez 0,5 h samodzielnie okolice.
Jeżeli będzie w niedziele planowane spotkanie to my się piszemy
:Dog_run: :scared:
:lol: Je trochę lepiej, ale cała rodzina musi uganiać się za nią :scared: po całym domu w czasie posiłku :eating: i trwa to trochę czasu. :thumbs:
:Dog_run:
:B-fly: Witam Wszystkich.
Noa mimo upałów nie przestaje upominać się o swoją codzienną dawkę przekopywania pola w poszukiwaniu mysz i kretów. Niezależnie jak jest na dworze to i tak musi swoje dołki wykopać. :scared: :eek2: :Dog_run:
Pozdrowienia dla wszystkich :lol:
Noa dzięki wielkim staraniom swojej Pani bardzo zmieniła na Naj :BIG:
To już nie ten pies co dwa miesiące temu :laola:
Dolphine wielkie dzięki :laola:
Do zobaczenia w niedzielę.
Polowanie to już było , zdobycz to mały kret.
Zabawa ok- już się nie mogę doczekać
:Dog_run: :P
My też chyba pojawimy się w Żabiencu, bo na Młocinach w ostatnią niedzielę nie było możliwości się wyszaleć, wszyscy byli za wolni i za poważni jak dla mnie :Dog_run: :oops: