[quote name='ulvhedinn']Berek, ja zostałam wychowana w duchu szacunku do wieku podeszłego, co więcej- wychowywała mnie babcia.
Niestety starsi ludzie sami pracują sobie na opinię "głupich i wrednych staruchów". Tak, w ciągu wielu lat posiadania psów, a szczególnie Kraksy nie spotkałam się z tyloma nieprzychylnymi, agresywnymi, złośliwymi komentarzami, czy zachowaniami ze strony żadnej grupy wiekowej jak ze strony psów mocno starszych. Nie mam pojęcia czemu- czy to jakiś sposób na odreagowanie frustracji związanej z tym, ze nie są już piękni i młodzi, a warunki życia mają jakie mają...?
Oczywiście nie znaczy to, ze nie ma starszych ludzi miłych i przyjaznych, ale naprawdę ilość tych "złych" jest zastanawiająca.
I od razu mówię, należę do tych co owszem, ustępują miejsca, przepuszczają, starają się pomóc. Ale niestety już jakiś czas temu stwierdziłam, że nie- nie będę miła wobec złośliwości.[/QUOTE]
Właśnie o to mi chodzi. Może źle się wysłowiłam. Aczkolwiek dziś jadąc autobusem, kobieta chciała przejść.. Przepuściłam ją z Diego, który siedział obok, kierowca otworzył drzwi i tym samym przytrzasną jemu łapkę :( Pani sobie szybko wysiadła, ludzie wsiadali .. A ja usiłowałam wyjąć jego łapę.. Wręczy krzyczałam żeby zamknął te drzwi, bo mój pies "wrzeszczy" z bólu, ale odpowiedź brzmiała tak :
- poczekaj aż ludzie będą w środku, nie pali się!
Skończyło się na tym, że starsza pani pomogła mi uwolnić łapę Diego, który bał się podejść do drzwi i stracił 2 pazurki. Bardzo dziękowałam tej Pani.. Oby takich ludzi więcej ;)