Slomka z dziewczyna mam tez problem, po prostu jest zazdrosna o psy. Rozumiem Cie i nie jestes sam, z czasem sie da przekonac na drugiego, a moze nawet na 3,4 .....
Co do treningu to przychylam sie do wypowiedzi ZaHoryzontem i Basi.
Sam od niedawna trenuje z dwoma psami i jest duzo latwiej niz z jednym.
Z przystawaniem podczas biegu tez mialem problemy, ale rozwiazalem je podobnie jak ZaHoryzontem.
Z calego czasu jaki poswiecilem treningowi wnioskuje, ze najwazniejsze jest systematycznosc i dyscyplina.
Wazne tez jest wydawanie komend w odpowiednim czasie i doscy wczesne reagowanie na zachowanie psa, tzn takie aby przewidziec co tez nasz pupil za chwile zrobi i przeciwdzialac zlym skutkom. I nie pozwalac nigdy na to co sobie psiak zazyczy podczas biegu, ma wiedziec, ze jak ma szelki to ma biec i biec i biec.
Zycze powodzenia.