Źle się dzieje. Nestor w weekend zaczął dużo pić. Zrobił mu sie wielki brzuch. W poniedziałek wet powiedział że ma tam wodę. Zrobiliśmy badania krwi i wskazują na chorą wątrobę. Wet ma nas umówić na wizytę u specjalisty (podobno w Gdańsku jest taki tylko jeden) i na badani ultrasonograficzne. Teraz Nestor dostaje leki moczopędne i na wątrobe, ale brzuch mu sie wcale nie zmniejsza. Jestem przerażona. Wet powiedział że pierwszy raz zetknął się z czymś takim u młodego psa (2,5 roku) dotychczas Nestor nie miał żadnych problemów ze zdrowiem. Czy ktoś może wie coś na ten temat?