Archiesa - miszczu nazywa się , nieco egzaltowanie (sam to wymyśliłem niestety ...) Kadyks Saracen Osanna i jest po Eriesse i Falcorze . Urodził się 13 I 2002 r. Ok. 56 cm wzrostu , 37 - 38 kg wagi , obwód glowy niewiele ponad 54 cm . ( na marginesie : mając psa tych wymiarów i takiej konstytucji /w tym o tak małej głowie/ w domu na swój własny użytek poddaję mocno w wątpliwość wiele danych podawanych przez różnych hodowców i właścicieli , bo mogę porównywać . W porównaniu do większości z nich mój wygląda jak przecinek , a jakby nie było ma /prawie/ wzorcową wagę ).
Pisząc o stabilnośi miałem na myśli to , że nie spodziewam się z jego strony nabrania żadnych niepożadanych nawyków i zachowań , może oprócz starczej złośliwości za parę lat ;) Mimo zmian zwyrodnieniowych i zerwanego więzadła kolanowego (operacja prawie rok temu) jest pogodny , wesoły , koncetrujący na sobie uwagę 24 h/dobę . Jego egotyzm nie przekłada się jednak na żadne zachowania dominacyjne - jest batrdzo plastyczny i można go świetnie formować cały czas do dziś włącznie , z tym , że ja na dobrą sprawę niewiele od niego wymagam . W zasadzie w 100% karny , chyba , że chodzi o sukę z/przed/tuż po cieczce. Nie lubi jednego małego ("głupiego" od siebie dodam) kundelka i zmutowanego nieźle pogrzanego białego "boksera" , co się przejawia w jeżeniu i warczeniu . No i to tyle chyba :)