-
Posts
496 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by skubi
-
Wystawa Klubowa Psów Pasterskich Niepolskich - Łódź 2004
skubi replied to Diana14's topic in Owczarek szkocki
Gratuluje sukcesów. I bardzo ładnie prosze kogoś z chwilą wolnego czasu o stawke Bearded Collie :lol: -
Camel - Bearded Collie ze zdjęcia, drugiego dnia zdobył V1, CAC, CACIB i BOB.
-
Na półwyspie Helskim są specjalnie wyznaczone miejsca na plaży dla ludzi z psami.
-
Paolinka, czyzby to był Chesterek? A o pielęgnacji beardeda postaram się niedłubo coś napisać.
-
Mi osobiście najbardziej podobają się brązowe, ale niebieskie tez sa urocze :D Niebieskie beardedy można łączyć i z czarnymi i z brązowymi. Za to nie zawsze wskazane jest krzyżowanie dwuch niebieskich (lub też niebieskich i płowych) bo może to prowadzić do kłopotów z pogmentem. Czy w danym miocie urodzą się niebieskie szczeniaczki zależy od rodziców, ich maści oraz maści jaką przekazują potomstwu (na pewno nie będzie niebieskich szczeniąt przy obojgu brązowych rodzicach). Najwięcej szczeniąt jest czarnych ale brązowych też jest sporo.
-
Ja mam brązowo-białą suczke. W domu nazywa się Vega a tak oficjalnie to Zita Brown Vanilka i przyjechała do mnie z czech. W tym roku skończy trzy latka. Bardzo lubi ruch i zabawy (najchętniej z innymi psami ale jak ich nie ma to piłeczka też wystarczy) oraz wode w karzdej postaci (byle nie pod prysznicem chociaż i tam stoi spokojnie wiedząc, że nie ma wyboru) tak, że często chce popływać w morzu, stawach a nawet w kałużach. Glownym zajęciem podczas spaceru jest pilnowanie 'stada' Z posłuszeństwem Vegi bywa różnie. Kiedy chce jest aniołkiem i zrobi wszystko o co się ją poprosi a kiedy indziej udaje, że mnie nie widzi. Beardedy jako owczarki potrzebują dużo kontaktu z wlaścicielem. Chcą by właściciel był obok. Vega leżąc w domu musi mieć wszystkich na oku. Gdy jest ze mną sama zawsze kładzie się w tym pokoju, w kturym akurat się znajduje (nie oznacza to, że nie zostaje sama w domu. Jest do tego przyzwyczajana od szczeniaczka i wie, że ma czekać grzecznie, bo niedlugo wszyscy wrocą)
-
Ja mam Bearded Collie. Więc jak ktoś ma jakieś pytania, to postaram się na nie odpowiedzieć
-
Ja jestem chętna. Ale dużo zależy od pogody.
-
Ja jestem z 3miasta. Kiedyś Sopot a obecnie Gdynia.
-
Ja znam półtoraroczną suczke, która jak ktoś wchodzi do domu najpierw skacze, potem kladzie się na plecki i sika do góry :lol: Wlasciciele jak wracają do domu to nie od razu witają się z nią i wtedy jest dobrze, cyrk zaczyna się jak przychodzą goście. Ci co suczke znają wiedzą, że na nią trzeba uważać. Jednak dgy ktos zechce się z niż witac czeka go mokra niespodzianka :cry:
-
Ja mam brązowo - białą suczke Bearded Collie.
-
A myślisz, że mało spinek i gumek zgubiła Vega. Gdy w lesie stopniał śnieg po zimie to znalasłam sporo jej zgub :lol: Nawet teraz co jakiś czas znajduje na spacerze jakąć gumke czy spinke :lol:
-
Na ponach się nie znam ale moja Vega (Bearded Collie) nosi spinke lub kucyka i nie ma żadnych problemów z oczkami. Wręcz przeciwnie, gdy nie nosiła spinki oczka jej ropiały, a teraz nie. Czasami chodzi również z grzywką naturalną tzn rozpuszczoną. Głównie wtedy gdy jasne słańce razi ją w oczka (a oczka ma jasne, szaro-zielono-niebieskie) Z tego co wiem większość beardie nosi spinki lub gumki (nawet na jednej stronie hodowli znalazłam instrukcje prawidłowego wiązania kucyków :lol: ) ale beardedy powinny mieć (przynajmniej teoretycznie) grzywke idącą na boki i oczka odsłonięte (według wzorca)
-
Oj, chciała bym tam z Vegą pojechać. Byłam w Danii na wakacjach, kiedy jeszcze nie było jej za mną. Plaże cudowna, ludzie mili. Pamiętam nawet, że na kempingu było specjalne pomieszczenie gdzie można było psa umyć, wysuszyć.
-
Ja moją pieske kupiłam w Czechach. Zaświadczenie od weterynarze i książeczke zdrowia załatwiał hodowca. Zamiast metryki dostałam rodowód eksportowy, który w polsce był nostryfikowamy. Pieske wiozłam na kolanach na tylnym siedzeniu samochodu. Co 2 godziny robiliśmy przerwe by mała mogła troche pobiegać. W samochodzie prawie cały czas spała.
-
Moja Vega lubi wszystkie pieski (i suczki) a jak któryś chce się z nią bawić to już pełne szczęście. Nie przepada jedynie za jamnikami, szczegulnie tymi które na nią szczekają lub warczą.
-
Tak sobie czytam ten temat, poznaje innych forumowiczów, że też postanowiłam się 'ujawnić' (choć niemam 'psa północy') Zobaczymy czy uda mi się zamieścić zdjęcie.
-
Przy wyborze rasy głównie patrzałam na charakter, ale wygląd czy wzrost też nie były bez znaczenia. Mie będe w końcu kupować psa który mi się nie podoba, albo jest za mały czy za duży.
-
Moja pieska śpi na najczęściej na wykafelkowanym progu przy drzwiach na balkon a na swój materacyk kładzie się gdy jest jej zimno. Niestety nie chce spać ze mną w łóżku (od małej nie chciała) :cry:
-
Mam zdjęcie jednokolorowego beardie, ale szczeniaka, całego brązowego, z białym tylko na koniuszku jednej łapki. Wyglądał jednak tak ,jak by mu czegoś brakowało. U beardie białe znaczenia są czymś bardzo charakterystycznym (choć według wzorca nie są konieczne) i pieski zawdzięczają im wiele uroku. Kasia, jak znajdziesz to zdjęcie, to mogła byś mi je przesłać :lol: :lol:
-
Poprostu cudeńko.Zawsze miałam słabość do psów blue-merle (borderki, aussie, collie). A tu jeszcze husky. Niestety beardie nie mogą mieć tego umaszczenia :cry: Kiedyś takie były i widziałam nawet zdjęcia (choć czarno-białe) ale było to jakieś 40 lat temu, gdy rasa praktycznie powstawała.
-
Ja czytam 'Psa' i 'Przyjaciela psa'. Kedyś czytałam 'Mojego psa' ale ostatnio nie ma tam nic ciekawego (za mało psów a za dużo ludzi i kotów)
-
Kilka razy w lesie widziałam psy ciągnące zaprzęg ale w centrum miasta to co innego. Chyba będe musiała się wybrać i popatrzeć. :)