Tiaaa Ast-y wciągną wszystko jedną dziurką od noska :D Lota je wszystko dosłownie, włącznie z czosnkiem, cebulą, winogronami, bananmi, warzywami z zupy, surową marchwią, pietruszką itp.
Patka ty nie być głupia (jak mawia mój przyszły-niedoszły teść :evilbat: )
staffik=niszczyciel, zamiast żarcia wcina buty, torebki, smycze, obroże, posłania, wszelkie kremy, maści (całe opakowanie maści nagietkowej), próbował zjeść smar teflonowy do rowerów :evil: , poduszki, kocyki, koszyki wiklinowe na zakupy, reklamówki (bez względu czy mają jakąś zawartość czy nie). Ponadto jego ekspresja w okazywaniu miłości skończyła się rozciętym łukiem brwiowym mojego TZ-ta, tak mu dał buzi mocno i z "partyzanta", ogólnym urazom rąk i nóg podczas spacerów - Bisiu zauważył np. ptaszka :evilbat: , paru siniakom - staffiś chciał na rączki, to sie dobił od podłogi i grzmotnął pańcię w łokieć a co?!
CHCESZ JESZCZE STAFFIKA ????? :evilbat: :evilbat: :evilbat: :lol: