Jump to content
Dogomania

Treserka

Members
  • Posts

    82
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Treserka

  1. Treserka

    O'Canis

    Też chcę zakupić tą karmę. Karmię psy mięsem i ryżem lecz sucha też potrzena kiedy się zapomni mięsa wyciągnąć. Podoba mnie się to,że nie ma tam drobiu i sztuczności, spora jest w tej karmie zawartośc mięsa,i te wasze wypowiedzi pozytyne o tej karmie utwierdziły mnie w chęci jej zakupu. Tylko troszkę mało białka i tłuszczu w niej się znajduje. Spróbować nie zaszkodzi.
  2. tak tu juz kanapa sie dla Sary szykuje co prawda z dwiema rozwydzonymi ratlerkami ale jakos sie wszyscy zmiescimy:lol: Anka tam ucałuj sareńke ode mnie! i daj znac jak z tym transportem
  3. no dla Bonusia jeszzce ja teraz wysylam kase ale wysylam na konto które podała mi Weszka bo inaczej nie umię myśle ze z tego konta pracownicy schroniska nie wykorzystaja na potzrzeby własne. Prosze odpisac czy przelane pieniadze pójdą naprawde na leczenie BONA ktos to pilnuje?
  4. Niewiele moge dać ale cos sie tam uskrobie dla Bonusia tylko gdzie te pieniadze wysłać??
  5. no to jak to możliwe aby nie bylo wiadomo co z psem!?? Momus byl w schronie w łodzi? to tam zadzwonie tylko podajcie numer
  6. ee tam z dysplazją! Znam psy ktore maja "D" i lepiej biegaja i poruszaja sie od tych zdrowych tzn. bez dysplazji. a co na choroby serca? a nowotwory a dysplazja stawu barkowego? wszyscy tylko o dysplazji stawu biodrowego a jeszcze warto przeswietlic psy na dysplazje stawu barkowego! po zatym jest tyle innych chorób... jeszcze częsty skret żołądka! ta dysplazja to pryszcz! psy wolne od dyspazji a umierają naprawde czesto na poważniejsze choroby! a te z dysplazja dozywaja sedziwego wieku i to biegajac za rowerem!
  7. no to gratuluje zakupu :Dog_run: powiedzcie mi czy jeszcze wPoznaniu został jakiś sznaucer? bo w innym temacie przeczytałam że jakiś jeszcze został czy to prawda?
  8. Sredniaki są wyjątkowo odporne na choroby właściwie to one wogóle nie chorują to jest opinia lekarzy weterynarii ale potrzebują wiernego właściciela bo same są wierne aż do przesady :P
  9. MOJA NASTĘPNA SUCZKA ODCHODZI ! ma zapadniętą tchawicę, jest do uśpienia . Znów jeżdżę do Wrocławia lekarz nie chce jej operować bo mowiże zejdzie sunia na stole. ja mimo to nlegam i operacja będzie ale lora nie ma szans. będą jej otwierać klatę i wycinać tchawicę, na razie się męczy kaszle . Ja cały czas tęsknię za Bossem ryczę iryczę,a tu jeszcze Lorka (pinczerka) jestem totalnie załamana, mało tego to moze być genetyczne a ja mam jej córkę u której już coś jest nie wporządku, acha jeszcze Emir kaukaz miałopercję _kolano nastęnie zastrzyki dostawowe i jest bardzo żle niewiem ale chyba nie długo trzeba będzie go uśpić .Dlaczego te moje kochane psiaki mają takiego pech ? to jest straszne ja mam tego dość
  10. W czwartek 1 lipca w ten sam dzień co Rotti około południa, pomimo wszelkich starań naszych i najlepszych lekarzy Boss przekroczył teczowy most i zszedł na swój "ostatni brzeg". Baśka do końca była przy nim, a on do ostatniej chwili swojego życia nawet jak musiała gdzieś na chwilę od niego odejść, podrywał się, podnosił za nią głowę, a jak na chwilę zasnął to zaraz się budził i wodził wzrokiem czy przy nim jest. Przed samą śmiercią od rana nawet na chwilę nie zasnał i praktycznie nie mógł już chodzić, ale do ostatniego momentu wodził oczyma czy przy nim jest jego najukochańsza pańcia - wspaniały i niepowtarzalny przyjaciel. Na szczęście się nie męczył, podawałem mu bardzo silne środki przeciwbólowe, cały czas był przytomny i szczęśliwy, że przy nim jesteśmy, a Baśka była z nim całą dobę, aż do końca. Nie możemy się pogodzić z jego odejściem, Baśka nie pozbiera się do końca już chyba nigdy. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za słowa pocieszenia. Pozdrawiam Grzesiek
  11. Nadal utrzymujemy Bossika jeszcze przy życiu , sprzedałam już 2 labki są pieniądze, jeżdzimy po Wrocławiu na kliniki, podajemy mu najlepsze kroplówki, on nic nie je, robimy wszystko co możliwe
  12. Dzisiaj zaglądnęłam w ten temat, dzięki za słowa wsparcia, Bossik jeszcze jest ze mną, miałnawet jednak zrobioną operację wycieli mu kawałek żuchwy, ale anestezjolog jak zobaczył wyniki wątroby to poleciał po jakiś specjalny sprzet do narkozy tlenowej, wyniki wątroby okrone fosfatazy alkalicznej norma jest 50-150 U/L boss ma okropny wzrost bo 4000 z dnia na dzień nie wiemy co będzie, na razie jestem załamana i już chyba na dogomanie nie będę zaglądać.
  13. Tu mąż Baśki, piszę za nią, ponieważ ona nie jest w stanie, siedzi cały czas przy psie. Z Bossem jest bardzo źle, niestety nie ma dla niego ratunku, marskość wątroby z guzami nowotworowymi na niej - wyszło to w czwartek na USG we Wrocławiu, jak chcieliśmy zrobić operację nowotwora na dziąśle. Ma też właśnie strasznie szybko rosnącego guza w połamanym zębie, stracił bardzo dużo masy mięśniowej, jest słabszy z godziny na godzinę. Nie podjęto się operacji tego nadziąślaka we Wrocławiu, ponieważ wątroba jest już za słaba i nie obudziłby się. To jest już kwestia godzin, bierze cytostatyki i leki osłaniające wątrobę jakie dostaliśmy od onkologa z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej we Wrocławiu, ale guz rozrasta się w oczach, nie wiem czy dożyje do końca tego weekendu. Dziękujemy Wam za słowa pocieszenia, trzymajcie za nas kciuki, abym nie musiał go usypiać, jak zacznie straszliwie cierpieć, żeby odszedł spokojnie we śnie. Baśka ma jeszcze jedną prośbę, aby zamieścić tą straszną informację na Forum Sznaucery, aby powiadomić jej wszystkich internetowych przyjaciół, ja nie bardzo wiem w jakim temacie, więc proszę o to Was. Jak będzie już po wszystkim, jak tylko dojdę do internetu to dam znać tutaj w tym temacie. Pozdrawiam Grzesiek.
  14. Dzięki za słowa otuchy, AMIGO napałałaś mnię trochę optynizmem, Boże jak ja kocham tego psa
  15. Basiu Boss bierze narazie lek osłaniający wątrobę, rimadylu nie ale przy chorej wątrobie to jest nie wskazane , badania miał robione i one wykazały zmiany w wątrobie, ale z tymi mięśniami to nie wiadomo kupilam mu caniviton podobno lepsze od artrofleXu a co to za lek karsiivan? to coś wspomagające układ mięsniowy?. Badania krwi będę jeszcze raz robić ale w kier. wątroby, jakie Basia ty robilas badania swemu Axlowi? czy on ma chore mięśnie? czy stawy?
  16. Byłam na wystawie w Lesznie, w pracy jestwm zadko ostatnio i tylko jak jestem to coś napiszę ,ale z Bossikiem jest coś nie dobrze wątroba chora, guz na dziąśle jedziemy na operację jutro, strasznie się boje żeby to tylko nie bylo coś złośliwego, znów znieczulenie ogólne a on jest stary.Boss strasznie traci masę mięśniową coś z nim nie dobrze, nie chce chodzić na spacery, starzeje się w oczach. Nic nie chce jeść. tylko mięsko byzjadł, Aleksandro mówiłaś że Twój psiak żył 19 lat, a Boss ma 13,5 i już z nim nie za dobrze, jeszcze parę tyg temu biegał, na spacery chodzil i nie tracił mięśni.
  17. Wika skronie mu się bardziej zapadły od niedzieli, a jutro jadę na operację do Wrocławia, z tym dziąsłem nie wiadomocojest moze nowotwór może nie . Ratajczaka nie ma więc kto inny będzie go znieczulał, ale się boję.
  18. Mój 13,5 letni Bossik postrzał się bardzo w ciągu paru tyg. Z dnia na dzień traci masę mięśniową jeszcze parę tyg. temu biegał i wyglądał na 5 latka, teraz nie chce chodzić na spacery zanikają mu mięśnie zaczynają na nim sterczeć same gnaty. lekarz mówi, że to starość, ale tak nagle strata mięśni, czy to może jakaś choroba ? Mięśnie nikną z dnia na dzień, aż mu się już skronie zapadły. Czy ktoś z Was ma starego psa i podobny problem? Leczymy teraz u Bossa wątrobę i jakiś guz na dziąśle będzie mieć operację, ale ta strata mięśni chyba z tym nie ma nic wspólnego.
  19. Tak bardzo mi szkoda INA i Ciebie i Twojego wspaniałego Misia aż trudno pisać bo leją się łzy! Jeżeli istnieje reinkarnacja moze Misiu wruci do Ciebie w ciele innego psiaka. To całe życie i śmierć jest tak nie wiadome. Tak wiec czekaj aż coś ci podpowie że właśnie tego psiaka masz wżąść.!!!
  20. Ale numer dwie solenizantki ! ZDROWIA< SZCZĘŚCIA< POMYŚLNOŚCI W DNIU URODZIN WIELE PSICH I LUDZKICH GOŚCI :lol:
  21. NIe chyba nie jadę do Krakowa. do kiedy można zgłaszać i ile weterany kosztują ? Jadę do Leszna z Bossem i Emirem
  22. O RANY po długim czasie zaglądnęłam na forum a tu tyle fotek tak przepięknych fotek to ja nigdy nie widziałam nie potrafię wyrazić zachwytu !!!!!! :black: Nawet dziś już nie zdążę zaglądnąć w inne tematy, jadę do kalisza po mięso dla psiurów.
  23. Wreszcie wruciłam zOpola Porobiłam Fotki ale było zimno lał deszcz ,ręce mi kostniały i fotki nie są takie jak powinny być bo jak by była lepsza pogoda to i fotki byłu by lepsze i z opisami a tak są bez opisów i mało bo było zimno i do tego się rozchorowałam, przez tą beznadziejną pogodę nawet z Marysią żeśmy malo się widziały. Macie problem z cieczkami? a to ci numer, ja też ale odwrotny wyczekuję cieczki u amstafki już od 10 miesięcy a tu nic!! :modla: , dzisiaj jadę na krycie z wilczurem :iloveyou: a ta jej cieczka to też dziwna albo będzie miała płodne dni w18 dzień albo jest coś nie tak. :niewiem:
  24. Baster ja sobie w miare czasu czytam inne tematy, i ten o ŁAZY mnie zainteresował bo ona ma chłopa co psów nie lubi
×
×
  • Create New...